Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Nowak: Pion śledczy IPN mało skuteczny

22.02.2016

„Mam nadzieję, że "szafa Kiszczaka" także przyczyni się do poważnych zmian w IPN.”

Prof. Andrzej Nowak komentując sprawę „szafy Kiszczaka” przypomina, jak przez lata traktowano tych, którzy próbowali pisać o przeszłości byłego prezydenta. Historyk przyznaje również, że liczy na to, że sprawa prywatnego archiwum Kiszczaka wymusi zmiany w działalności IPN.

„Tyle gróźb i skarg spadło na nas za wydanie biografii Lecha Wałęsy; dziennikarze, naukowcy, sądy i politycy wypowiadali się w tej sprawie w tonie potępienia. I cóż dzisiaj? Jak długo będą iść w zaparte? Ta łódź już daleko nie popłynie” - pisze prof. Nowak na swoim profilu na Facebooku.

I dodaje, że „III RP była takim domem dla Polaków, w którym na każdym kroku trzeba było coś naprawiać”.

„Również IPN, a zwłaszcza pion śledczy, w ostatnich latach mało skutecznie wypełniał swoje obowiązki. Mam nadzieję, że "szafa Kiszczaka" także przyczyni się do poważnych zmian w tej instytucji” - wskazuje prof. Nowak.

W rozmowie z portalem wPolityce.pl, historyk przypomniał z kolei, że Czesław Kiszczak i cała PRL-owska bezpieka były podporządkowane Związkowi Sowieckiemu i jego służbom. „Dopóki nie nastąpi zasadnicza zmiana polityczna w Moskwie nie będzie końca gry tajnymi informacjami” - wskazywał Nowak.

ez

[Fot. wPolityce.pl]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook