Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Nowak: Odbudujmy rzetelne media, a będziemy wolni!

11.11.2014

„Musimy odbudować rzetelne, zainteresowane rzeczywistością media. Nie potrzebujemy ośrodków budujących kampanie medialne atakujące opozycję, lub odwracających uwagę od korupcji rządzących” - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info prof. Andrzej Nowak.

Stefczyk.info: Prezydent Bronisław Komorowski praktycznie w każdym wystąpieniu podkreśla, że Polska jest krajem wolnym i należy zawsze o tym pamiętać. Czym może być podyktowana stała – niepodległościowa – narracja prezydenta?

Prof. Andrzej Nowak: Myślę, że skoro musimy w obecnej sytuacji międzynarodowej mówić dużo o wolności, to czujemy się niepewnie. Nasza wolność jest w pewnym stopniu zagrożona, a nasze wrażenie związane jest z wydarzeniami zewnętrznymi – zwłaszcza z powodu wojny, która toczy się na Ukrainie, gdzie dochodzi do coraz częstszych aktów agresji ze strony Rosji. Dodatkowo nasi zachodni sojusznicy odczuwają na swoich barkach coraz większy ciężar sojuszu z krajami wschodniej Europy, które Rosja chciałaby przywrócić do swojej strefy imperialnej. Polacy przez wolność, rozumieją niepodległość własnego państwa, dlatego jesteśmy zaniepokojeni.

Czy w Polsce czujemy się bezpieczne?

Temat wolności wewnętrznej jest bardzo trudny. Jej fundament stanowi wolność wypowiedzi i wolność dostępu do rzetelnej informacji, która niweczona jest przez potworną manipulację której codziennie na - umysłach milionów Polaków - dopuszcza się propagandowa tuba rządowa.

Kto ją tworzy?

Wiodące polskie media. TVP, TVN, Gazeta Wyborcza oraz inne rozmaite ośrodki medialne, które każdego dnia starają się zmieniać obraz polskiej rzeczywistości. Widzę tutaj dramatyczny problem, który stosunkowo najłatwiej jest rozwiązać.

W jaki sposób?

Poprzez odzyskanie suwerenności we własnym kraju. Musimy odbudować rzetelne, zainteresowane rzeczywistością media. Nie potrzebujemy ośrodków budujących kampanie medialne atakujące opozycję, lub odwracających uwagę od korupcji rządzących. Jeśli nie odbudujemy takich mediów dla polskich obywateli, to nie będziemy mogli mówić o wolności wewnętrznej polski.

W jaki sposób Polacy mogą pokazać, że nie zgadzają się z otaczającą ich rzeczywistością i działaniami obecnej władzy?

Osobiście od kilku lat namawiam, aby protestować przeciwko temu, co robi władza, ale protestować w tych miejscach, gdzie ten protest będzie najskuteczniejszy – czyli pod ośrodkami publicznej manipulacji. Należy iść pod siedziby mediów. To na ulicy Woronicza, Wiertniczej, czy Czerskiej dokonuje się manipulacji niszczącej umysły Polaków. W tych miejscach należy się skupiać, a nie pod pałacem prezydenckim czy siedzibą premiera. Rząd będzie bezskuteczny jeśli miliony Polaków zobaczą prawdę, którą małe dziecko powiedziało cesarzowi, kiedy ten nago przechadzał się po ulicach miasta: król jest nagi. Ten rząd jest najgorszym w historii ostatnich 25-lat i najbardziej zagraża polskiej wolności. Obecna władza przedstawia obleśny wymiar rządzenia.

Czy warto uczestniczyć w takich uroczystościach jak prezydencki marsz z okazji Święta Niepodległości?

Podchodzę do kwestii tego marszu w dwóch aspektach. Po pierwsze urząd prezydenta należy szanować. To jest głowa państwa wybrana w demokratycznych wyborach, niezależnie od naszej opinii na temat skali manipulacji wyborczych i możliwych fałszerstw. Prezydent niesie w swoim urzędzie godność najwyższego przedstawiciela Polski. Jeżeli Głowa Państwa wzywa do uczczenia niepodległości Polski – to rozumiem tych, którzy chcą zamanifestować przywiązanie do niepodległego państwa. Jednocześnie bilans obecnego prezydenta jako polityka jest fatalny, zwłaszcza jego zachowanie w czasie największej narodowej tragedii jaką była katastrofa smoleńska. I w tym momencie budzą się we mnie bardzo poważne wątpliwości, czy skupiać się pod sztandarami Rzeczypospolitej, jeśli są trzymane przez tego człowieka.

Rozmawiał Łukasz Żygadło

[fot: wSieci]

Słowa kluczowe:

prezydent

,

wolność słowa

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook