Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Nowak: Konieczna realna polityka historyczna

20.12.2015

„Prowadzenie dobrej polityki historycznej zmieni obraz naszego kraju za granicą i wewnątrz - wyjaśnił na spotkaniu z wrocławianami prof. Andrzej Nowak, historyk, sowietolog, a od niedawna członek Narodowej Rady Rozwoju, powołanej przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę.

Wykład naukowiec rozpoczął od nawiązania do swojej nowej publikacji. Niedawno bowiem ukazał się drugi tom „Dziejów Polski”, a chwilę później prezydent Andrzej Duda powołał prof. Nowaka do Narodowej Rady Rozwoju w sekcji kultury tożsamości i polityki historycznej. Ma on pełnić tam funkcję doradczą.

Prof. Nowak analizował artykuły o Polsce w prasie zachodnioeuropejskiej. Stale powtarzało się tam jak mantra określenie: „Europa Wschodnia pokazała swoją ohydną twarz”.

-Zbiegło się to z wypowiedzią pani Olgi Tokarczuk, która odbierając nagrodę Nike, stwierdziła w Polskim Radiu, że Polska powinna uczyć się polityki historycznej od Niemiec. To bowiem oni, pokonani w wojnie, potrafią stanąć twarzą w twarz ze swoimi zbrodniami. Z tej wypowiedzi można by wysnuć wniosek, że Polska też jakąś wojnę przegrała i ma przyjąć czyjś dyktat w tej sprawie. Tokarczuk wymieniła te zbrodnie podając m.in. prześladowania mniejszości, wszelkiego typu kolonizacje i wyzysk wewnętrzny – przypomniał historyk.

Jego zdaniem to błędny i oparty na braku zrozumienia historii i tradycji Polski sposób widzenia polskości. Niestety, oddziałujący do wewnątrz i na zewnątrz. Pogląd podzielany także przez bardzo silne, opiniotwórcze środowiska w Polsce: Gazetę Wyborczą, TVN czy Tygodnik Powszechny.

Sowietolog zetknął się także w tym czasie z systematycznym wysiłkiem ze strony mediów zachodnich oczerniania nie tylko Polski, ale i całego regionu. Na łamach New York Times  13 września pojawił się obszerny artykuł pt. „Blok Wschodni uwydatnia raz jeszcze podział kulturowy w Europie.

- Znowu pojawia się pojęcie Blok Wschodni, jak w czasach zimnej wojny. Tyle, że Rosja już do niego nie należy. Oznacza to teraz tę ohydną twarz Europy Wschodniej, czyli Polski, Słowacji, Czech, Węgier, Litwy, Łotwy i Estonii. Czyli krajów, które z jakichś niepojętych względów nie chcą przyjąć uchodźców z otwartymi ramiona, jak Niemcy - stwierdził prof. Nowak.

To tworzy bezpośrednią pożywkę do przemyślenia raz jeszcze tego, jak powinna wyglądać nasza praca na odbudową dobrego imienia na arenie międzynarodowej oraz nad dyskusją wewnętrzną, w której obronimy się przed zwątpieniem własnych obywateli.

- Przewodnikiem niejako do tej refleksji stał się dla mnie tekst poważanego niemieckiego historyka kultury, Clausa Leggewie. Postulował on w 2009 roku stworzenie europejskiej kultury pamięci opartej na 7 kręgach: Holocaust jako negatywny mit założycielski, sowiecki komunizm, wypędzenia, kwestia ormiańska, peryferia Europy, Europa jako kontynent migracji oraz europejska historia sukcesu po 1945 roku - przytoczył polski historyk.

Tych 7 kręgów odzwierciedla zdaniem Niemca, realną politykę historyczną, którą uprawia Unia Europejska. Jako instytucja i wspólnota polityczna, która chce przerobić pamięć Europejczyków.

wdolnymslasku.pl/mmil

[Fot. Fratria]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook