Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Materski: Katyńskie groby w cieniu cerkwi

17.07.2012

W dzisiejszym "Naszym Dzienniku" prof. Wojciech Materski komentuje fakt wybudowania cerkwi w Lesie Katyńskim, tuż przy drodze, tak, że zasłania cały teren cmentarza katyńskiego, na którym znajdują się groby polskich oficerów.

- Efekt końcowy wygląda źle i ci, którzy przyjeżdżają tam, aby uczcić polskich oficerów pomordowanych w Katyniu, muszą przejść przez teren cerkiewny bądź też go obejść - pisze prof. Materski.

- Nie znam intencji władz rosyjskich, które wyraziły zgodę na jej budowę, ale być może zamiar był właśnie taki, aby ludzie jadący drogą główną ze Smoleńska nie widzieli znajdującego się w głębi polskiego kompleksu memorialnego - zastanawia się komentator "Naszego Dziennika".

Prof. Materski przypomina jednak, że o tym, że budowa cerkwi tak drastycznie zmieni otoczenie katyńskiego cmentarza wiadomo było od dawna. Od dłuższego czasu przy przystanku autobusowym znajdującym się obok kompleksu memorialnego stała bowiem gablota z makietą świątyni. Co więcej, to w obecności polskiego premiera Donalda Tuska 7 kwietnia 2010 r. premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin wmurowywał kamień węgielny pod budowę tej cerkwi.

- Wówczas posługiwano się taką retoryką, że skoro Las Katyński przynajmniej od 1937 r. był miejscem pochówku ofiar mordów dokonywanych przez NKWD i leży tam także wielu Rosjan, czymś naturalnym wydaje się to, że również Rosjanie chcą uczcić swoje ofiary.
 
Autor ma jednak wątpliwości co do szczerości intencji rosyjskich władz - gdyby bowiem chodziło wyłącznie o aspekty rosyjskich ofiar, cerkiew mogłaby stanąć trochę dalej od drogi, przy wielkim, prawosławnym krzyżu.

- Teraz, gdy cerkiew stoi, powinniśmy przyjąć za dobrą monetę to, że Rosjanie chcą uczcić pomordowanych rodaków i wyrazić smutek, że zrobili to w sposób, który przyćmiewa to, co dla nas w tym miejscu jest najważniejsze i najistotniejsze, czyli nasz memorialny cmentarz katyński. Trudno się jednak oprzeć wrażeniu, iż cała sprawa ma charakter nie tyle religijny, co polityczny - konkluduje prof. Materski.

Greg/"Nasz Dziennik"
[fot. Wojciech Pacewicz/PAP]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook