Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Marciniak: To kolejna "wrzutka"

19.10.2012

O publikacji zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej portal Stefczyk.info rozmawia z prof. Włodzimierzem Marciniakiem, ekspertem ds. rosyjskich, byłym członkiem polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych.

Stefczyk.info: Jak Pan ocenia publikacje drastycznych zdjęć ze Smoleńska? Są wśród nich zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym śp. Lecha Kaczyńskiego.

Prof. Włodzimierz Marciniak: To nie jest pierwsza podobna sytuacja. Mamy do czynienia z wrzuceniem pewnego materiału do publicznego obiegu. To już znamy. Przecież już kilkadziesiąt minut po katastrofie smoleńskiej zaczęto prowadzić podobną działalność. Wtedy wrzucono informację o czterech podejściach do lądowania Tupolewa. Takie kłamstwa można mnożyć. Teraz mamy kolejną "wrzutkę" informacyjną. I jak każda wrzutka również teraz chodzi o wywołanie zamieszania. Obecnie dużo zależy od reakcji na to wydarzenie.

Można tu mówić o przypadku?

Bardzo trudno to ocenić. Jednak wydaje się to mało możliwe. Pierwsza "wrzutka", o której mówiłem, pochodziła od wysokiej rangi oficera rosyjskiego. Tacy ludzi nie mówią takich rzeczy przypadkowo. Podobnie z innymi newsami, o głosach, które ponoć słyszano, informacjami o alkoholu we krwi gen. Błasika itd. Konferencja MAK była przygotowywana przez jedną z największych firm PRowskich w Rosji. To wszystko nie było raczej przypadkiem. I do dziś nie wiadomo oficjalnie, kto rozpoznał głos gen. Błasika, nie znaleziono świadka tej rzekomej kłótni gen. Błasika i mjr. Protasiuka. Ci, którzy wrzucają takie informacje, pozostają anonimowi. W sprawie zdjęć, o których rozmawiamy, ujawnione zostały nazwiska dwójki blogerów. Jednak to są zapewne jacyś pośrednicy, a nie autorzy tej akcji.

Czego Pan oczekuje od polskich władz ws. zdjęć?

Biorąc pod uwagę zachowanie polskich władz do tej pory, nie można po nich niczego oczekiwać. Spodziewam się jedynie kolejnego blamażu. Wydaję mi się jednak, że sprawą tych zdjęć powinny się zająć służby specjalne. To nie jest sprawa, w której rząd powinien prowadzić jakieś oficjalne i jawne działanie.

Rozmawiał Nal
[Fot. Raport Millera]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook