Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Marciniak: Rosja sonduje, kto poprze rozbiór Ukrainy

25.03.2014

- Żyrinowski jest harcownikiem, którego Kreml wypuszcza, żeby sprawdzić reakcje przeciwnika. Jasne, że w takiej roli nie mogą występować czynniki oficjalne i dlatego z propozycją występuje właśnie Żyrinowski - mówi prof. Włodzimierz Marciniak, komentując "oficjalną" propozycję rosyjskiej Dumy rozbioru Ukrainy.

Jak wyjaśnia rosjoznawca, ta prowokacja nie jest skierowana do rządów Polski, Rumunii i Węgier, ale do społeczeństwa tych krajów.

- Żyrinowski rzucił propozycję, a inni będą teraz obserwować, jakie są reakcje społeczne. Czy pojawią się głosy, że warto by się nad tym zastanowić. Teza Kremla jest taka, że Ukrainy jako państwa nie ma. Są tam dzikie pola. Mamy próbę sondowania, czy jakaś część Polaków, Węgrów czy Rumunów podziela tę wizję - tłumaczy politolog.


Prof. Marciniak przypomina, że Żyrinowski już nie raz w przeszłości był wykorzystywany do wrzucania kontrowersyjnych tez, które mimo początkowej krytyki ze strony Kremla po latach były wcielane w życie.

- To raczej nie jest gra obliczona na natychmiastowy efekt, ale na sprawdzenie, czy jeśli kiedyś Kreml będzie chciał wymazać Ukrainę z mapy Europy, znajdą się dla niego partnerzy. Nie sądzę, żeby poważna propozycja rozbioru naszego wschodniego sąsiada w najbliższym czasie się pojawiała. Ale na pewno już dziś zapuszcza się myśl m.in. w naszym społeczeństwie, że taka możliwość jest i Rosja może w tym pomóc - roztacza rosjoznawca ponurą wizję stosunków z Rosją.


Greg/Super Express
[fot. kremlin.ru]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na facebook.com/stefczyk.info?fref=ts" target="_blank">Facebooku!
Słowa kluczowe:

prowokacja

,

Kreml

,

Rosja

,

Ukraina

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook