Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Legutko: Przekonywano nas, że właściciel nie wpływa na media

18.03.2017

Prof. Ryszard Legutko w programie „Południk Wildsteina” odniósł się do skandalicznej instrukcji szefa koncernu Ringier Axel Springer Marka Dekana

Prof. Ryszard Legutko w programie „Południk Wildsteina” odniósł się do skandalicznej instrukcji szefa koncernu Ringier Axel Springer Marka Dekana dla polskich dziennikarzy pracujących w koncernie. - To jest sprawa bardzo poważna. Myślę, że powinno być jakieś związane z tym trzęsienie ziemi, bo cały czas nas przekonywano, że co innego jest przekaz medialny, a co innego własność i zarządzanie biznesowe, ale jedno nie przekłada się na drugie. Okazuje, że się przekłada i to bardzo. To jest poważne zagrożenie nie tylko dla wolności mediów, ale dla prawdy, bo to jest potężna machina, która jak widać ma jeden przekazywany odgórnie przekaz, który w sposób dość zasadniczy steruje, ma intencje sterowania opinią publiczną w Polsce. To się zresztą pokrywa z tym, w jaki sposób media niemieckie piszą o Polsce — ocenił poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.

- Pytałem się swoich kolegów Niemców w Parlamencie Europejskim co oni mogli wyczytać i co usłyszeć w telewizji niemieckiej na temat racji polskiego rządu. Jakie argumenty miał polski rząd nie zgadzając się na kandydaturę Donalda Tuska i powiedzieli mi, że w ogóle takiej informacji nie było — dodał.

Bronisław Wildstein wtrącił, że według prasy niemieckiej i nie tylko niemieckiej, polski rząd nie posiada racji, posiada jedynie kompleksy i uprzedzenia

- To, co pan redaktor przed chwila powiedział pokazuje, że są ci dziennikarze, którzy tak myślą, ale z drugiej strony jest ten odgórny nacisk właścicielsko-instytucjonalne — stwierdził prof. Legutko.

- Mnie zaskoczyła w tym wszystkim specyficzna ostentacja, że jednak tego się tak naprawdę nie ukrywa — powiedział Bronisław Wildstein.

Publicysta podkreślił, że trudno sobie wyobrazić takie zachowanie obcych właścicieli wobec swoich mediów we Francji albo w Niemczech.

Z wypowiedzią Wildsteina zgodził się prof. Legutko. - Trudno sobie wyobrazić, ale ponieważ struktura właścicielska w Polsce jest taka jaka jest, to znaczy, mediów polskich jest bardzo niewiele, myślę, że ostentacja bierze się stąd, że oni uważają, że i tak wszystko przyschnie i niewiele da się zrobić, zwłaszcza, że już słychać reakcje części środowiska dziennikarskiego, która jest zachwycona tym wszystkim i staje w obronie — ocenił europoseł PiS.

[fot. vod.tvp.pl/stefczykinfo]

ems/TVP

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook