Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Legutko: Merkel zależało na wyborze Tuska

10.03.2017

„Głosowanie w Brukseli pokazało pełen wyższości, a nawet pogardy, stosunek krajów starej Unii do krajów nowej Unii. Świadczą o tym słowa, które padły na szczycie, że to dziecinada, a także wypowiedź przypisywana Hollandowi „wy macie zasady, my pieniądze”. Widać, że oni mają to we krwi” - powiedział w rozmowie z wPolityce.pl prof. Ryszard Legutko, europoseł.

„Polski rząd jest w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ chęć upodmiotowienia krajów nowej Unii, które polski rząd reprezentuje, spotyka się z wielkimi oporami” - podkreślił polityk. 

 Zdaniem prof. Legutki, kraje V4 zostały poddane wielkiej presji. Podmiotowość V-4 jest czymś, co irytuje kraje starej Unii. 

 „Bez wątpienia była presja na Orbana, który przyrzekał, że będzie popierał Polskę. Kiedy stało się wyraźne, że nie ma specjalnych szans na wybór Jacka Saryusz-Wolskiego to węgierski premier zdecydował się poprzeć Donalda Tuska. Sprawa z pewnego punktu widzenia mogła się wydawać błaha, więc postąpił jak postąpił, co można zrozumieć. Ale z drugiej strony, nie jest to rzecz, która by wzmacniała relacje w Grupie Wyszehradzkiej” - zwrócił uwagę europoseł. 

 Zapytany o to, jaką rolę  PiS widzi dla Jacka Saryusz-Wolskiego odpowiedział, że teraz jest on wolnym człowiekiem. 

 „Talent, doświadczenie, umiejętności i możliwości pana Jacka Saryusz-Wolskiego nie mogą zostać zmarnowane” - podkreślił prof. Ryszard Legutko. 

wkt/wpolityce.pl

[fot. fratria]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook