Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Legutko: Merkel unikała konkretów

09.02.2017

„Podsumowując rozmowę Jarosława Kaczyńskiego z niemiecką kanclerz, można powiedzieć, że są płaszczyzny porozumienia” - powiedział w rozmowie z „Super Expressem” prof. Ryszard Legutko, europoseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Polityk mówił o szczegółach spotkania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z kanclerz Angelą Merkel. Powiedział, ze rozmowa dotyczyła przyszłości Unii Europejskiej. Tego, co robić w czasie brexitu, co robić po brexicie i jak naprawić Unię.

Zwrócił uwagę, że stanowiska Kaczyńskiego i Merkel nie są rozbieżne w zasadniczych sprawach.

„Angela Merkel nie deklarowała się jako federalistka, zdystansowała się od tworzącej federację europejską polityki przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera. Jednocześnie jednak niemiecka kanclerz stwierdziła, że zdecydowanie jest przeciwna podnoszeniu w tym momencie tematu nowego traktatu europejskiego, ponieważ nie wiadomo, w którą stronę nas to doprowadzi, a jak się "odkorkuje butelkę", mogą z niej wylecieć różne złe dżiny. Dlatego, zdaniem Angeli Merkel, wszelkie rozmowy o nowym traktacie muszą być poprzedzone dyskusją” - powiedział europoseł.

Zapytany o to, jakie zmiany zaproponował prezes Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że stanowisko Jarosława Kaczyńskiego jest takie, że należy konkretne przepisy unijne doprecyzować, tak by ukradkiem nie wprowadzano centralizacji i odbierania kompetencji państwom członkowskim, jak dzieje się to teraz.

„Zdaniem prezesa PiS z powrotem należy przywrócić należną rolę zasadzie pomocniczości i zwiększyć uprawnienia Rady Europejskiej, w której rolę wiodącą mają państwa członkowskie. Jednocześnie konieczne jest zmniejszenie roli Komisji Europejskiej, która za Junckera ogromnie się nadęła. Pan premier wyraźnie powiedział też, że brexit nie powinien być okazją do odstraszania innych krajów. Skrytykował pomysły, by Brytyjczykom zaproponować twarde warunki, tak by już żaden inny kraj nie wpadł na pomysł opuszczenia Unii. Powiedział, że Unia nie może się opierać na strachu” - mówił polityk.

Podkreślił, że sprawa kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję szefa RE była podczas tego spotkania sprawą marginalną.

„Prezes Jarosław Kaczyński przedstawił stanowisko partii rządzącej. Powiedział wyraźnie, że są poważne racje, z powodu których trudno nam jest poprzeć wybór Donalda Tuska na kolejną kadencję w Radzie Europejskiej” - podkreślił prof. Legutko.

Zapytany i reakcję Angeli Merkel na te słowa powiedział, że pani kanclerz przyjęła je do wiadomości. 

wkt/se.pl

[fot. fratria]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook