Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Krasnodębski: Wyrwa wolności w dziejach III RP

10.04.2012

Gdy dziś popatrzymy na tę prezydenturę ona okaże się wyjątkowa – o prezydenturze i jej ocenach przez Polaków portal Stefczyk.info rozmawia z socjologiem prof. Zdzisławem Krasnodębskim.

Stefczyk.info: Kilka dni temu w „Gazecie Polskiej Codziennie” pisał Pan, że dziś widzi, że nie doceniał znaczenia prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Jak Pan ją dziś ocenia?

Prof. Zdzisław Krasnodębski: Prezydentura Lecha Kaczyńskiego była ukoronowaniem wysiłków wielu ludzi, którzy chcieli, by Polska była suwerenna, by stała się państwem poważnym, państwem, które pamięta i ceni swoją przeszłość, które nagradza tych, których trzeba nagradzać. To jest typowe, że jak coś trwa to nie docenia się tego. Jak żyjemy w sytuacji wolności, wydaje nam się, że wolność jest czymś naturalnym, że nic jej nie będzie groziło. Pamiętam, gdy spotykaliśmy się w Lucieniu, gry powoływane były różne gremia, gdy Polska brała udział w twardych negocjacjach, budowała np. politykę wschodnią. Wtedy wydawało się oczywiste, że nigdy nie cofniemy się poniżej tego poziomu, który osiągnęliśmy.

Cofnęliśmy się jednak?

Gdy dziś popatrzymy na tę prezydenturę ona okaże się wyjątkowa. Gdy porównamy ją z prezydenturą Jaruzelskiego, Wałęsy, Kwaśniewskiego i – dziś – Komorowskiego, to okres prezydentury Lecha Kaczyńskiego jawi się jako rodzaj czegoś niespodziewanego, pewnej wyrwy wolności w dziejach III RP. Ona po tragedii smoleńskiej stała się jeszcze bardziej patologiczna niż była wcześniej.

Polacy jednak wciąż zdają się tego nie widzieć

Zdaje mi się, że część Polaków ma skłonność do patrzenia na politykę z pozycji lokaja. To dlatego wytykano Lechowi Kaczyńskiemu żenująco-śmieszne błędy, np. przekręcony szalik, czy przekręcenie nazwiska bramkarza, którego nikt już nie pamięta itd. To było po części nakręcane. Polacy są w znacznej mierze skupieni na życiu prywatnym, więc nie widzą politycznego wymiaru tej prezydentury. Do dziś ukazują się teksty w mediach dominujących podważające umiejętności polityczne Lecha Kaczyńskiego. Część Polaków cechuje przyziemność, brak im zrozumienia, jak funkcjonuje polityka, na czym polega polityka międzynarodowa. Również to części Polakom nie pozwala dostrzegać wielkości tego okresu.

Na szczęście nie wszystkim

Oczywiście. Tych, którzy przyjdą dziś na Krakowskie Przedmieście, zdaje się nie trzeba o tym mówić, jak wyglądała prezydentura śp. Lecha Kaczyńskiego. Jest wiele osób, które dziś zmieniają zdanie. Znam przypadki ludzi, którzy byli sceptyczni wobec tej prezydentury, ale dziś dostrzegają jej znaczenie zdecydowanie bardziej. Obecnie są w stanie ocenić ją sprawiedliwie.

Jaka powinna być taktyka tych, którzy chcą walczyć o prawdę o Smoleńsku, chcą poważnie mówić o przyczynach tej katastrofy? Powinni próbować zainteresować tym szersze kręgi społeczne?

Należy starać się przekonać Polaków. Zdaję sobie sprawę, że części z nich się nie da przekonać. Mówię o ludziach, którzy są funkcjonariuszami systemu. To jakby próbować w czasach pierwszej „Solidarności” czy stanu wojennego przekonać do jej postulatów np. ZOMOwców, czy członków partii. Adresatem dziś powinno być społeczeństwo. Trzeba przekonywać, działać. Należy organizować konferencje, pochody. Trzeba uświadamiać, na czym polega polityka, jak wyglądała naprawdę prezydentura Lecha Kaczyńskiego, jak wygląda polityka międzynarodowa, na czym polega suwerenność i interesy narodowe. To robimy, robią to coraz szersze kręgi. Nie należy się zniechęcać, ani ustawać w wysiłkach. Trzeba promować spotkania i inicjatywy ludzi, którzy chcą uzdrowienia państwa, chcą mówić poważnie o kraju. Tych, którzy działają w duchu Lecha Kaczyńskiego, w duchu ideałów, które mu przyświecały. To był jedyny prezydent wolnej Polski, takiej, z którą moglibyśmy się utożsamiać.

Rozmawiał KL
[Fot. Prezydent.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook