Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Krasnodębski we "wSieci": Ta władza jest na dłużej!

18.07.2016

W rozmowie prof. Krasnodębski mówi także o konieczności budowania pozytywnego wizerunku Polski za granicą.

Obóz III RP naprawdę uwierzył, że jeżeli zrobią masową demonstrację, zorganizują pomoc za granicą, to zdołają anulować wynik wyborów. Ale historia z lat 2005–2007 się nie powtórzy  – zauważa prof. Zdzisław Krasnodębski, socjolog i poseł do Parlamentu Europejskiego w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi na łamach nowego wydania tygodnika „wSieci”.

W wywiadzie udzielonym tygodnikowi prof. Zdzisław Krasnodębski dzieli się swoimi obserwacjami na temat obecnej władzy w Polsce, jej przyszłości, a także skuteczności działań opozycji i roli Jarosława Kaczyńskiego w państwie. Zauważa, że rzeczywiście w Polsce rządzi Jarosław Kaczyński. To realny przywódca całego ruchu, lider zwycięskiej partii, która sprawuje rządy. W jego rękach jest odpowiedzialność za decyzje strategiczne. Choć niekiedy podejmuje też decyzje w sprawach konkretnych. Jednak, jak zauważa socjolog – nikt tego nie planował. Ta konstelacja utworzyła się spontanicznie w wyniku wyborów. Najpierw prezydenckich, potem parlamentarnych. I to konstelacja pozytywna. Widać, że pani premier Beata Szydło spełnia w tym obozie bardzo ważną i pozytywną funkcję, nie tylko z powodu kompetencji, lecz także ze względu na swoją osobowość, na to, że jest sympatyczną kobietą, umiejącą w miękki sposób rozbrajać część ataków.

Prof. Krasnodębski mówi również o stabilnym poparciu Polaków dla rządów PiS. Przede wszystkim wynika ono z różnicy między poprzednim i obecnym rządem: […] tamten nie miał żadnego planu, działał doraźnie, nie można było w zasadzie poważnie rozmawiać o niczym, co nie było związane z doraźnymi potrzebami politycznymi, skrótowo mówiąc: ze słupkami poparcia. Ludzie to dostrzegają, stęsknili się za poważnym podejściem do spraw państwa. Po pierwsze, nawet plany są teraz bardziej ambitne, po drugie, są realne działania rządu w kierunku ich realizacji. Weźmy kryzys demograficzny, precyzyjnie zdiagnozowany długo przed wyborami, z obiecaną w kampanii receptą w postaci programu 500+ i zdecydowanym jego wdrożeniem po przejęciu władzy. W odpowiedzi na kryzys innowacyjności mamy plan Morawieckiego. […] Mamy ogólny zapał modernizacyjny. Nikt nie może zagwarantować, czy to wszystko zostanie zrobione, ale próba jest poważna. 

W rozmowie prof. Krasnodębski mówi także o konieczności budowania pozytywnego wizerunku Polski za granicą. Na razie możemy powiedzieć, że o ile trochę udało się przełamać monopol informacyjny w Polsce, to za granicą jest, jak było, czyli panuje jedna powszechnie obowiązująca wersja bez próby zrozumienia tego, co naprawdę się w Polsce dzieje. Powielany jest obraz szczęśliwego kraju rządzonego przez ostatnie osiem lat przez wspaniałą, szlachetną i postępową partię Platformę Obywatelską, która nagle straciła władzę na rzecz formacji, która jest jakąś rzekomo skrajną siłą. Co więcej, w tej opowieści, co nas oczywiście śmieszy, PO jest formacją chrześcijańską, postsolidarnościową i konserwatywną, co powoduje, że ktoś, kto jest na prawo od nich, jest ukazywany jako radykalnie prawicowy oraz populistyczny. Rozmówca stwierdził również, że w sprawie zmiany sposobu patrzenia na Polskę za mało jeszcze zrobiono. To się na szczęście powoli zmienia, a szczyt NATO może być początkiem dużego zwrotu. Naszą szansą jest to, że ten wizerunek jest tak czarny, tak nieprawdopodobnie absurdalny, że każdy normalny kontakt, każda uczciwie zorganizowana wizyta w Polsce rozbijają go w pył. To należy wykorzystać. Niech każdy zobaczy, że nie ma u nas żadnej cenzury, ale jest żywy, prawdziwy i nieskrępowany spór polityczny, w którym są media wspierające rząd, lecz zdecydowana większość największych z nich jest radykalnie antyrządowa. Niech każdy się dowie, jak bardzo przez lata marginalizowano istotną część społeczeństwa, elit, dziennikarzy, i to, co dzieje się dzisiaj, jest tylko przywracaniem elementarnej równowagi.

Cały wywiad z prof. Zdzisławem Krasnodębskim we „wSieci”, w sprzedaży już od 18 lipca br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

LL

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook