Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Gliński: Zorganizowana akcja kneblowania

08.03.2013

Prof. Gliński dal wPolityce.pl: Oceniając całe te pięć miesięcy mojego funkcjonowania w życiu publicznym – myślę, że udało się chyba wprowadzić trochę merytoryki i takiego debatowania programowego.

wPolityce.pl: Panie profesorze, gdyby pan miał podsumować swoją pięciomiesięczną przygodę z wielką polityką w roli kandydata na premiera: co się udało, a co nie? Czy „projekt Gliński” okazał się sukcesem czy porażką?

Prof. Piotr Gliński, kandydat na premiera rządu technicznego: Nie udało się zmienić rządu i to jest niedobrze dla Polski, bo przez to rząd, który nie potrafi rządzić, który jest arogancki i który uprawia propagandę, zamiast polityki – będzie nadal sprawował władzę. I to jest niedobre. Bo w diagnozie zarówno pana prezesa Kaczyńskiego, jak i mojej sytuacja jest bardzo poważna i trzeba zmienić władzę.

Natomiast oceniając całe te pięć miesięcy mojego funkcjonowania w życiu publicznym – myślę, że udało się chyba wprowadzić trochę merytoryki i takiego debatowania programowego. Z trudem, bo z trudem, ale jednak chyba się udało. Zarówno Prawo i Sprawiedliwość jak i ja organizowaliśmy bardzo wiele spotkań i konferencji, gdzie mówiło się o rzeczach merytorycznych i programowych. Udało mi się także zbudować środowisko ekspertów, którzy pomogli tych rozwiązań szukać. Wykonaliśmy, pracę programową. Prawo i Sprawiedliwość będzie nadal korzystała z tego dorobku. Niektóre z tych spraw przebiły się już do polityki, jako rzeczy ważne. Myślę, że trochę chyba wpłynąłem też na to, żeby sposób uprawiania polityki nieco mniej odwoływał się do chwytów czysto propagandowych. Starałem się cały czas mówić, że sprawy programowe są ważniejsze niż różnego rodzaju zabiegi marketingowe.

Czy ma Pan wrażenie, że przestraszył pan obóz rządzący i dlatego nie pozwolono panu osobiście zaprezentować swojego programu w Sejmie?

To było kneblowanie, to było zorganizowane blokowania całej tej inicjatywy. Przypomnę inicjatywy największej polskiej partii opozycyjnej i konstytucyjnego kandydata na premiera. Czyli obóz rządowy jawnie łamał zasady demokracji.

To było chyba nawet widać. I to w jakimś zakresie dotarło do opinii publicznej. Chociażby to wczorajsze symboliczne łamanie zasad debaty parlamentarnej. Jeżeli w debacie parlamentarnej dotyczącej alternatywy, także personalnej, dotyczącej kandydata na premiera, kandydat nie może zaprezentować swojego programu, a obecny premier wychodzi na trybunę i mówi że nie usłyszał programu – to to już jest skandal skandali! To jest manipulacja manipulacji. To jest oczywiste, że wnioskodawca, reprezentant grupy posłów wnioskodawców Jarosław Kaczyński przedstawił powody, dla których przedstawił konstruktywne wotum. Natomiast kandydat alternatywny, konstytucyjny na premiera powinien przedstawić program. Taka jest logika debaty demokratycznej. Natomiast nam to uniemożliwiono, a potem premier czynił nam z tego zarzut. To szczyt obłudy!

A pomysł z tabletem był pana? Kto to wymyślił?


To nie był mój pomysł, ale ja go zaakceptowałem. W pełni zaakceptował go też prezes Kaczyński.


A co z panem? Czy zamierza pan sformalizować bardziej swoje relacje z PiS? Bierze pan pod uwagę kandydowanie z jej list w jakichkolwiek wyborach?


W tej chwili nic nie zostało jeszcze ustalone, ani przesądzone. Ja teraz muszę z lekkiego dystansu spojrzeć na te ostatnie pięć miesięcy. Ja jestem przecież człowiekiem nowym w polityce. Muszę to skonsultować z najbliższymi. Mam też sporo pracy na uczelni. Głównie będę teraz organizował te płaszczyźnie ekspercką i nadrabiał zaległości na uczelni.


rozmawiała Anna Sarzyńska

wywiad-prof-glinski-skandal-skandali-kandydat-na-premiera-nie-moze-zaprezentowac-programu-a-obecny-premier-robi-zarzut-z-tego-ze-go-nie-uslyszal">cała rozmowa na portalu wPolityce.pl

fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook