Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Gliński: Władze Warszawy sabotują referendum

08.10.2013

"Pani prezydent jest arogancka. (...) Ludzie, którzy są u władzy powariowali."

Stefczyk.info: Dzisiaj odbyła się wspólna konferencja środowisk zaangażowanych w odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz ze stanowiska prezydent Warszawy. Czy to znaczy, że potrzeba zmian w stolicy jest na tyle silna, że różne, skrajne, obozy polityczne się ze sobą porozumiały?

Prof. Piotr Gliński, socjolog, kandydat na prezydenta Warszawy: Skrajnym obozem jest chyba tylko Ruch Palikota. Pozostałe środowiska mieszczą się w szeroko pojętej cywilizowanej formule demokratycznej. Porozumiały się one co do diagnozy sytuacji i konieczności zmiany władzy w Warszawie – jednak na poziomie programowym wciąż są widoczne różnice.

Pojawiły się informacje, że w budynkach mieszkalnych, na osiedlach, nie ma obwieszczeń dotyczących referendum – które już przecież za kilka dni. Mieszkańcy nie mają informacji dotyczących miejsc i godzin otwarcia lokali wyborczych.

Do mnie także docierają takie informacje. Na niektórych osiedlach takie ogłoszenia są, na niektórych nie ma. Staramy się dostrzec takie przypadki. Mieszkańcy informują nas o sytuacjach, w których władza, trochę sposobem białoruskim, próbuje utrudniać życie obywatelom. Brzydko mówiąc jest to sabotowanie referendum, poprzez właśnie brak dostępu do informacji, poprzez niedopuszczenia plakatów wyborczych w metrze czy transmisji spotów w programach Polskiego Radia. Niektórzy mieszkańcy mówią, że chcą głosować w referendum – nie są zameldowani w Warszawie, lecz tu mieszkają i pracują – w związku z tym następnego dnia rano sprawdza ich policja czy straż miejska. Jest to takie nękanie, utrudnianie uczestnictwa w referendum. Takie procesy zazwyczaj mają miejsce w krajach o nierozwiniętej demokracji.

Czy myśli pan, że takie utrudnienia, np. z dopisaniem się do spisu wyborców, powstrzymają mieszkańców przed głosowaniem?

Może to mieć jakieś znaczenie, jednak mam nadzieję, że generalnie nie będzie miało wpływu. To jest rzecz, którą powinno się zaskarżyć. Być może ktoś z nas, albo cała „koalicja” złoży na to zażalenie do odpowiednich organów.

Jakby pan skomentował wypowiedź rzecznika rządu Pawła Grasia na antenie Radia Zet, że „nie chciałby się obudzić w Warszawie, w której rządzi Macierewicz, albo ktokolwiek z PiS-u”?

Tego rodzaju politycy nie od dziś uprawiają czarny PR. Inny przedstawiciel tej partii mówił o okupacji Warszawy przez PiS. Takie wypowiedzi, np. że Prawo i Sprawiedliwość jest partią antysystemową, są od lat formułowane przez polityków i elity PO. To jest typowe uprawianie polityki przez budzenie nienawiści do przeciwnika politycznego. Premier Tusk też wielokrotnie odwoływał się do takich chwytów marketingu politycznego. To jest odwołanie do tej szkoły politologicznej, która uważa, że ludzi najlepiej się mobilizuje poprzez negatywne emocje, wzbudzanie nienawiści do kogoś, szkalowanie i formatowanie negatywnego, stereotypowego wizerunku. Na płaszczyźnie realnej jest to absurd, a w sensie politycznym to działanie niegodne. W ten sposób nie można budować racjonalnej debaty opartej na argumentach. Jak ktoś nie ma własnych propozycji, to sięga po mobilizowanie ludzi poprzez negatywne emocje.

Czyli Platforma – także w przypadku kampanii warszawskiej, nie ma argumentów?

Od lat pokazuje to brak argumentów po ich stronie i niechęć do debaty. Mając media, wyciszają rozmowę i zamiast tego straszą ludzi. To jest oddalone od rzeczywistości i żyje tylko wirtualnie, gdzie to stworzyli i formatują. Mnie także próbuje się przedstawić jako osobę nieodpowiedzialną. Od kilku dni wszystkie media mainstreamowe zajmują się tym, że powiedziałem, że warszawiacy powinni mieć spokojny sen i interpretują to, że chcę zabronić rozrywki. Oczywiście, że chcę zabronić bezsensownego hałasu, ale twierdzenie, że przyjdą zamordyści i zabronią się bawić jest manipulacją. Po tej wypowiedzi reporterzy wszystkich stacji „rządowych” telewizyjnych mieli to samo pytanie: czemu ja chce zabronić zabawy w mieście i czy chcę pozamykać miejsca rozrywki. Uprawianie takiej propagandy, to są niedemokratyczne działania, które mają uniemożliwić – i uniemożliwiają, debatę.

Pojutrze taka debata ma się odbyć na Uniwersytecie Warszawskim, zorganizowana przez studentów. Została tam także zaproszona Hanna Gronkiewicz-Waltz, jednak większość komentatorów spodziewa się, że pani prezydent się tam nie zjawi. O czym by świadczyła jej potencjalna nieobecność?

Nie wiadomo czy nie przyjdzie, dajmy jej szansę. Chociaż faktycznie, wszyscy nazywają tą debatę z góry „puste krzesło”. Takie wnioski można wysnuć patrząc na taktykę pani prezydent, jej arogancję, i sposób bycia. Ludzie, którzy są u władzy powariowali. Wydaje im się, że mogą ignorować całą resztę społeczeństwa - odmawiają jakiejkolwiek rozmowy. Premier od wielu lat nie chce udzielać wywiadów niektórym mediom. To jest arogancja władzy, która musi odejść. Wykorzystuje czarny PR i media, które są z nią powiązane – to wygląda groteskowo. Wszystkie pytania, które do mnie kierują dziennikarze prorządowych mediów, są takie same. To jest swoisty dom wariatów.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

Rozmawiała Magdalena Czarnecka

fot. Zegar odliczający czas do referendum na rondzie Dmowskiego [PAP/Jakub Kamiński]


Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook