Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Gliński: Konieczna jest odbudowa zaufania

28.02.2013

Polska potrzebuje równowagi, aby stawić czoła kryzysowi gospodarczemu, finansowemu, kryzysowi zaufania, kryzysowi demokracji. Zacząć musimy od odbudowy zaufania i poczucia wspólnoty, a temu ma służyć rząd techniczny, nie związany z grupami interesów - uważa prof. Gliński.

Z prof. Piotrem Glińskim, socjologiem, wykładowcą akademickim, kandydatem PiS na premiera rządu technicznego, rozmawia Artur S. Górski.

 - Powołanie „rządu technicznego” to zadanie niemal karkołomne w sytuacji, gdy w 2013 rok weszliśmy ze zdewastowaną gospodarką, degradacją strukturalną. Za poziom życia odpowiada rząd. Czy obecna koalicja wyczerpała swoje możliwości, a rząd techniczny będzie receptą na pikowanie w dół?

- Wiem, mam nadzieję, że podołam, wraz z grupą ekspercką, zadaniu zatrzymania tego procesu. Jeśli bym tego nie wiedział nie podejmowałbym się zadania tworzenia rządu…

- Stan państwa może się okazać bardziej dramatyczny, niż dzisiaj nam prezentują rządzący. Czy zna Pan stan faktyczny naszej gospodarki?

- Musimy się opierać na danych oficjalnych, płynących z kręgów władzy, uzupełnionych o opinie niezależnych ekspertów. Jaki jest rzeczywisty stan państwa, jego finansów dowiemy się po przejęciu rządów. Polska potrzebuje dobrego gospodarza. Rząd techniczny jest najlepszym rozwiązaniem, bo wolny jest od politycznych uzależnień i wpływów grup interesów.

- Czyżby taki rząd byłby wolny od bieżącej polityki? Przecież wysuwa kandydata na premiera rządu technicznego lider opozycji Jarosław Kaczyński?

- To nie znaczy, że będzie sterował rządem. Trzeba odsunąć obecny układ polityczny.

- Wielu kontestuje ten układ i snuje czarne perspektywy dla kraju. Nie tylko politycy PiS.

- Rzeczywiście, nie tylko PiS. Na spotkaniu z klubem SLD zetknąłem się z opiniami, że jest gorzej niż to postrzegamy. Sojusz stan państwa ocenia bardzo negatywnie.

- Załamanie grozi systemowi ubezpieczeń społecznych. Rząd zagarnął pieniądze z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Zajmujemy 209. miejsce na świecie pod względem dzietności. ZUS brakuje pieniędzy, aby zapewnić wypłaty rent i emerytur.  Czy uda się położyć tamę demograficznej degradacji Kraju? 

- Prorodzinny program Pis był prezentowany podczas debaty „Teraz rodzina”. Jest kilka modeli koniecznych do zrealizowania, korzystnych dla polityki prorodzinnej.  To urlopy macierzyńskie dla wszystkich matek, rodzinne stypendia i rzeczywiste ulgi podatkowe dla rodzin z trójka i więcej dzieci. Na razie bowiem rodziny wielodzietne są przez system podatkowy poszkodowane. Decydujący się świadomie na utrzymywanie rodziny nie mogą być dyskryminowane. Rzeczą państwa jest też wsparcie rodzin słabych. Na poszerzenie obszaru wykluczenia nas nie stać i nie powinniśmy się na to godzić, jako społeczeństwo. Naszym założeniem jest stworzenie państwa, które wspiera rozwój rodziny.

- Ale jak sfinansować dodatkowe świadczenia i ulgi skoro budżet państwa już się nie domyka?

- Państwo w obecnym modelu nie wywiązuje się z zobowiązania wobec obywateli. A rezerwy są. Rząd chociażby zebrał o prawie 20 miliardów złotych mniej wpływów podatkowych z VAT, akcyzy, podatku od gier. Cechą dobrego gospodarza jest prawidłowe wyliczenie budżetu. Dobry gospodarz intensyfikuje gospodarkę, stymuluje popyt.

- Mamy taki stan demokracji, w którym nie ma racji bytu normalny spór polityczny i rywalizacja na programy…

-  Mamy politykę propagandową i propagandę polityczną w miejsce merytorycznej dyskusji. Trudno się dziwić, że prestiż i zaufanie do ludzi polityki spada. Naszym celem jest odbudowa zaufania i poczucia wspólnoty, ratowanie systemu wartości i aspiracji, aby  wydobyć Polaków ze strefy wykluczenia społecznego i kulturowego.

- Odbudowa wspólnoty i solidarności? Tymczasem ludzie władzy, mimo, że przy rocznicowych okazach odwołują się do dziedzictwa Sierpnia’80, widzieliby związek noszący nazwę „Solidarność” w gablocie muzealnej. Czyżby nadchodził kres związków zawodowych? 

- Związki zawodowe są bardzo istotnym elementem równomiernego rozłożenia głosów w debacie o państwie. To oczywiste. Mamy wspólnie ustalać warunki brzegowe i porozumiewać się. Takie są warunki równoważenia systemu. Okazuje się, że chociażby w próbach odblokowania środków finansowych zgromadzonych na Funduszu Pracy, że związkowcy mają wspólne zdanie z pracodawcami.

- Fundusz Pracy, ten dodatkowy podatek celowy, to jednak za mało…

- Oczywiście on sam w sobie nie pobudzi gospodarki. Walka z bezrobociem wymaga wprowadzenia rozwiązań o wiele szerszych. Wymaga swoistego paktu społecznego.

- Pakt związkowców, polityków, biznesu? Trudne zadanie. Jak ocenia Pan dość mizerną kondycję polskiej klasy politycznej, gdy nie myśl państwowa, a błyskotliwa puenta przekonuje wyborców w dobie „demokracji medialnej”, nie programy? To teatrzyk polityki?

-  Zgadzam się, że polska klasa polityczna jest na niskim poziomie i kieruje się w większości wąsko pojętym interesem ekonomicznym i politycznym swojej grupy. Brakuje realnej debaty publicznej. W efekcie mamy do czynienia z demokracja fasadową, pozbawioną mechanizmów kontroli społecznej. By to zmienić, pokazać alternatywę, przyszedłem do polityki

- Niestety, mamy do czynienia i z fasadowym rządzeniem i zacementowaną scenę polityczną, na której występują od lat ci sami aktorzy…

- Ten smutny obraz rozmywa się  w medialnym przekazie. My proponujemy w reformowaniu kraju pakt społeczny na czas kryzysu i pakt samorządowy. Mamy tylko zręby społeczeństwa obywatelskiego. W samorządach jest potencjał, ale są one nadmiernie obciążane zadaniami państwa. Przy bezradności obecnego rządu trzeba zawrzeć też pakt społeczny do walki z bezrobociem, na rzecz pracy. Pakt obywatelski, obejmujący przedstawicieli rządu i instytucji państwa, pracodawców, pracowników, instytucje obywatelskie, jak związki zawodowe. Polska potrzebuje równowagi, aby stawić czoła kryzysowi gospodarczemu, finansowemu, kryzysowi zaufania i kryzysowi demokracji. Zacząć musimy od odbudowy zaufania i poczucia wspólnoty, a temu ma służyć apolityczny rząd techniczny, nie związany z grupami interesów.

[Fot. Profil na Facebooku prof. Glińskiego]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook