Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Dudek: Teoria zamachu to ślepa uliczka

11.04.2017

„PiS wolał skupiać się na teorii zamachowej, co jak widzimy po siedmiu latach, jest drogą w ślepą uliczkę” - stwierdził w rozmowie z „Super Expressem” prof. Antoni Dudek.

Prof. Antoni Dudek, mocno sceptycznie odniósł się do konferencji podkomisji smoleńskiej. 

„Rzeczywiście hipotezy stawiane od lat przez zespół Antoniego Macierewicza jak dotąd nie znalazły potwierdzenia w prawdzie. Choć przewodniczący komisji dr Wacław Berczyński na konferencji utrzymywał, że wcale z teorii wybuchu komisja się nie wycofuje, jednak twardych dowodów nie przedstawił. Więc został powrót do tego, co wiedzieliśmy od początku, że rosyjscy kontrolerzy nie zachowali się w porządku” – powiedział politolog. 

Jego zdaniem błąd kontrolerów jest oczywisty, lecz uważa jednocześnie, że nie było to celowe działanie. „Sądzę, że chcieli za wszelką cenę pomóc polskiemu samolotowi wylądować. Bali się, że jeśli Tu-154 M zostanie zmuszony do lądowania w innym miejscu, dojdzie do dyplomatycznego zgrzytu” – stwierdził prof. Dudek. 

W jego ocenie rząd powinien skupić się właśnie na ocenie nieprawidłowości i zaniedbań, zarówno przed, jak i po katastrofie. „Bo te zaniedbania po stronie polskiej i rosyjskiej są przecież faktem. Także te ze strony samego ówczesnego premiera, czyli Donalda Tuska. Bo jego błędy realnie miały miejsce” - powiedział, dodając krytycznie: 

„PiS wolał jednak skupiać się na teorii zamachowej, co jak widzimy po siedmiu latach, jest drogą w ślepą uliczkę”. 

Zdaniem prof. Dudka, PiS nie poświęcił tak dużo uwagi kwestii odpowiedzialności rządu Donalda Tuska za tragedię w Smoleńsku, ponieważ wierzył w to, że „Amerykanie dysponują dowodami, które świadczą o zamachu”. 

Politolog ocenił również, dlaczego rządząca dziś formacja polityczna skupiła się na teorii zamachu: „Z prostej przyczyny, po prostu duża część społeczeństwa wierzy w zamach. Więc Antoni Macierewicz swoją teorię budował przez lata. Teraz ciężko z niej się wycofać”. Jak dodał, jest to wizja „bardziej spektakularna”, a także „wynikała z przekonania prezesa Jarosława Kaczyńskiego”. 

Zdaniem politologa obóz rządzący nie wycofa się w pełni z tych przekonań, ale dojdzie do zmiany akcentów. „Zamiast wypowiedzianych swego czasu przez Antoniego Macierewicza słów o rosyjskiej agresji, coraz częściej słyszeć będziemy o rażących błędach proceduralnych. I raczej pójdzie to w tym kierunku” - mówił. 

Jak długo katastrofa smoleńska będzie tak ważnym i burzliwym tematem w Polsce? Prof. Antoni Dudek ocenił: „Będzie budzić emocje przynajmniej do dziesiątej rocznicy katastrofy, czyli do 2020 roku”. 

ak/”SE” 

[fot. YouTube/Telewizja Republika]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook