Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Dudek: Dlaczego nie udało się Solidarności Walczącej?

03.06.2014

„Twierdza” to bardzo dobrze, dynamicznie napisana książka – do tego trzeba mieć talent - mówi prof. Antoni Dudek, historyk.

Stefczyk.info: Rozmawiamy podczas promocji książki „Twierdza” Igora Jankego poświęconej Solidarności Walczącej. Dlaczego musieliśmy czekać 25 lat na powstanie podsumowania wysiłków SW?

Prof. Antoni Dudek: Każdy temat musi znaleźć swojego autora. Jest wiele tematów, organizacji i środowisk, które ciągle czekają na opisanie. Nie dopatrywałbym się w tym jednak spisku czy złych mocy – po prostu tak jest, że każdy temat musi mieć autora. Dla przykładu - biografistyka w Polsce ciągle jest w powijakach – część ludzi źle reaguje zwłaszcza na biografie współczesne. Ale to kryzys reportażu historycznego. „Twierdza” to bardzo dobrze, dynamicznie napisana książka – do tego trzeba mieć talent. Znam wielu autorów, którzy spalili dobre tematy. To nie jest pierwsza książka o SW, ale z pewnością najlepsza

Nie tyle chodziło mi o spiski, co o podkreślenie różnic między Solidarnością Walczącą a „S”. O to, dlaczego ludzie z SW wciąż nie są odpowiednio docenieni.

Oczywiście, jednak to pytanie o coś innego – nie o to, dlaczego nie ma książek, ale o to, dlaczego środowisko SW odegrało tak małą rolę po 1989 roku. To temat na dłuższą analizę. Moim zdaniem stało się tak dlatego, że ludzie SW nie potrafili znaleźć przekonującej formy dotarcia do opinii publicznej po 1989 roku. Utrudniał im w tym brak środków. Przejście z kilkusetosobowej organizacji konspiracyjnej do społeczeństwa masowego związane jest z dostępem do mediów. Czym innym jest drukować ulotki, a czym innym przekonać wyborców. To środowisko nie poradziło sobie, podobnie jak KPN.

Dlaczego tak się stało?

Taka była dynamika procesu politycznego, która pozwoliła wrócić postkomunistom do władzy. Ci, którzy budowali alternatywę dla Solidarności, przegrali, bo postkomuniści okazali się silniejsi. Proszę zwrócić uwagę na wyniki wyborów w 1993 roku – oni nie byli wcale tacy silni, uzyskali ledwie 20 procent, a przejęli władzę, bo druga strona się rozproszyła. Ten balon w końcu pękł, ale musieliśmy na niego długo czekać. To nie jest problem SW – po prostu żadne radykalne środowisko nie potrafiło się przystosować do nowej rzeczywistości.

Rozmawiał Sławomir Sieradzki

[Fot. Blogpress]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku. 

Słowa kluczowe:

organizacje obywatelskie

,

wyborcy

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook