Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Cioch: Taka sytuacja grozi zapaścią oświaty

05.06.2012

Samorządowcy alarmują na temat drastycznie pogarszającej się sytuacji gmin w związku z koniecznością finansowania oświaty, przy niewystarczających subwencjach rządowych na ten cel. Podczas IV Dnia Samorządu Terytorialnego, prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult podkreślał, że ta sytuacja prowadzi do katastrofy a oświata od lat rujnuje finanse gmin. W związku z tym samorządowcy szukają oszczędności i postulują m.in. zawieszenie Karty Nauczyciela i wprowadzenie obowiązku 40-godzinnego tygodnia pracy dla nauczycieli. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy prof. Henryka Ciocha, członka senackiej komisji nauki, edukacji i sportu (Prawo i Sprawiedliwość).

Stefczyk.info: - Panie profesorze, czy problem finansowania oświaty jest znany, bo w mediach o nim raczej cicho i czy to jest poważny problem?

- Uważam, że jest to problem niesłychanie ważny - z tego względu m.in. ostatnio była próba odwołania pani minister oświaty Szumilas (na zdjęciu).

To, co mnie niepokoi, to fakt, że samorządy nie rozumieją, że pracownicy oświaty, nauczyciele są tutaj ostatnim ogniwem - wszystko przecież zależy od subwencji, która jest przekazywana samorządom na cele oświaty. Gdyby subwencja pokrywała koszty oświaty w 100%, to nie byłoby tego problemu.

Znam dobrze ten problem, bo mnie wójtowie, burmistrzowie monitują, że w tej sytuacji w jakiej się znajdują jednostki samorządu terytorialnego, to nie mają środków z innych źródeł, ażeby w pełnym zakresie pokryć koszty związane z oświatą. Prawdą jest, że te koszty są kosztami olbrzymimi. A taka sytuacja grozi zapaścią oświaty.

Również ze środowisk nauczycieli i pracowników oświaty dochodzą mnie słuchy o próbach likwidacji Karty Nauczyciela, która niewątpliwie przyznała pewne szczególne uprawnienia tej grupie zawodowej.

Jest to jednak sprawa więcej niż złożona, a dla oświaty i samorządów wręcz kluczowa, wywołująca emocje we wszystkich środowiskach. Choćby ze względu na sygnały, również prośby o interwencje, żeby zająć się takimi kwestiami, jak w niektórych jednostkach samorządu terytorialnego, gdzie burmistrzowie są zainteresowani, żeby szkoły publiczne, czyli gimnazja, szkoły podstawowe, zespoły szkół, przekształcać wprost w spółki prawa handlowego, co jest niedopuszczalne z punktu widzenia Konstytucji, z punktu widzenia ustawy o systemie oświaty.

Stefczyk.info: - Ale samorządy stają przed węzłem gordyjskim - subwencje maleją, koszty oświaty rosną, MEN bagatelizuje sprawę. Jak rozwiązać ten problem. Może te postulaty samorządowców są właściwym lekarstwem?

- One są "wodą na młyn" dla tych, którzy próbują zlikwidować Kartę Nauczyciela, czemu ja się sprzeciwiam, bo nie jest np. prawdą, że nauczyciele pracują tylko 18 godzin tygodniowo. Ich czas pracy wynosi 40 godz - 18 godz to jest tylko ich pensum dydaktyczne, natomiast przecież na nich ciążą też inne obowiązki w szkole. Czyli to jest wprowadzanie ludzi w błąd, że nauczyciel pracuje tylko 18 godzin, to jest nieprawda. Tak samo, jak słyszę, że zarobki nauczycieli zwłaszcza dyplomowanych są rażąco wysokie, itd...

Stefczyk.info: - Panie profesorze, ale jeśli mówimy "nie" dla zawieszenia Karty Nauczyciela, to skąd wziąć pieniądze - jak rozwiązać problem gmin, które zostały postawione pod ścianą?

- Oczywiście. Ja rozmawiałem wielokrotnie z wójtami w tym przedmiocie. Bo trzeba zwrócić uwagę, że są gminy "wydolne" finansowo, czyli bardzo zamożne i są gminy na granicy bankructwa, które nie mają wystarczających wpływów m.in. na utrzymanie oświaty. W sytuacji, kiedy ta subwencja nie pokrywa pełnych kosztów funkcjonowania oświaty w takich gminach, to jest bardzo poważny problem, który grozi zapaścią, jeśli chodzi o szkolnictwo na poziomie szkół podstawowych, czy gimnazjum.

I tego problemu nie da się rozwiązać przy pomocy jakichś doraźnych środków - muszą zostać wprowadzone rozwiązania systemowe, np. poprzez zwiększenie subwencji, żeby szkolnictwo na poziomie szkół podstawowych i gimnazjów - zarówno szkoły publiczne, jak i niepubliczne - było w pełnym zakresie zabezpieczone. Ten obowiązek wynika wprost z Konstytucji - państwo gwarantuje funkcjonowanie szkół na poziomie szkół podstawowych i gimnazjów oraz bezpłatny do nich dostęp.

Stefczyk.info: - Ale minister Szumilas i minister Rostowski mówią, że nie ma pieniędzy...

- Tak się składa, że ja też jestem w komisji finansów publicznych i wciąż słyszę, że nie ma pieniędzy, że trzeb szukać rezerw - a jak te rezerwy są szukane, to my wiemy, czyim kosztem to się odbywa - tych najsłabszych. Natomiast banki w ub. roku osiągnęły potężne, jedne z najwyższych zysków - i też zadawaliśmy pytania. Czy jak w przypadku supermarketów, czy sieci zagranicznych - czy płacą one podatki, czy nie? To następowała cisza. To są trudne i niewygodne pytania.

Też jestem zdumiony, bo wrócił jak bumerang nowy pomysł dochodów dla gmin jakim ma być wprowadzenie podatku katastralnego i wszyscy się niepokoją, którzy mają jakiekolwiek nieruchomości. Zwłaszcza dotyczyć to będzie tych, którzy przekształcili prawa lokatorskie i własnościowe w odrębną własność lokali - cieszyli się, że zostali uwłaszczeni, a teraz z tego tytułu zostaną opodatkowani.

Stefczyk.info: - Czyli wracając do oświaty - perspektywy dla niej są niewesołe?

- Mam świadomość tego, że problem jest nabrzmiały do granic możliwości, jest on bardzo istotny i o nim wie zarówno Ministerstwo Edukacji, wiedzą kuratoria, tak więc to nie jest temat nieznany władzom. To właśnie dlatego powstają te chore koncepcje, w ramach tzw. szukania rezerw, żeby np. szkoły przekształcać w spółki prawa handlowego.

Ten temat musi być jednak rozwiązany, mając na uwadze przede wszystkim dobro dzieci i młodzieży.

not. zrk
[fot. MEN]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook