Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Chwedoruk o skandalu w KOD: Klęska na całej linii

09.01.2017

"Po ostatnim skandalu nie tylko Mateusz Kijowski, ale także sam KOD wyczerpali się jako siła polityczna" - mówił w rozmowie z "Super Expressem" politolog Rafał Chwedoruk.

Kilka dni po wybuchu skandalu w Komitecie Obrony Demokracji, nadal pozostaje jego liderem. Politolog pytany był, czy Kijowski nie powinien odejść.

"KOD deklaruje się jako ruch społeczny, a więc taki, który nie tylko intuicyjnie odróżniamy od partii politycznych. Gdy jednak nagle okazuje się, że jego lider nie tylko jest posądzany o praktyki niegodne naśladowania, ale wręcz jest kimś, kto zdaje się nie odbiegać od standardów, które niechętni polityce Polacy przypisują zawodowym politykom, to jest to klęska na całej linii" - podkreślił.

Chwedoruk nie pozostawia wątpliwości, że Kijowski i KOD znajdują się na równi pochyłej. 

"Umówmy się, że w wielu krajach już same kłopoty osoby publicznej z płaceniem alimentów oznaczałyby, że ktoś taki nie mógłby być liderem jakiegokolwiek podmiotu życia publicznego. Ale rzeczywiście, po ostatnim skandalu nie tylko Mateusz Kijowski, ale także sam KOD wyczerpali się jako siła polityczna" - mówił. Politolog zwrócił uwagę, że grudniowe wydarzenia sejmowe wystawiły jedną diagnozę: "Diagnoza sytuacji, że oto można odsunąć PiS od władzy poprzez połączenie gier wewnątrz parlamentu i zewnętrznych nacisków społecznych w wykonaniu klasy średniej, która wciągnie w to inne środowiska, okazała się zwykłą fikcją".

kk/Super Express

[fot. YouTube/Fakt]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook