Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Chodakiewicz: Trzeba oczyścić Powązki z sowieckich sług

06.08.2016

Symbolem sowieckiej dominacji był wybudowany w Warszawie Pałac im. Stalina. Proszę sobie wyobrazić co by było, gdyby w 1989 roku Polacy go zburzyli! W każdym filmie historycznym, w każdym wspomnieniu o tzw. końcu komunizmu byłaby informacja o tym, jak zburzyliśmy Pałac im. Stalina. A my - ponieważ była transformacja, a nie wolność i niepodległość - zostawiliśmy go w spokoju. I pałac stoi i straszy - podkreślił w rozmowie z "super Expressem" historyk, prof. Marek Jan Chodakiewicz.

Historyk dodał, że przeniesienie grobów radzieckich żołnierzy z Powązek Wojskowych na cmentarz żołnierzy radzieckich to doskonały pomysł.

- To logiczne. Wtedy ci ludzie leżeliby razem ze swoimi mocodawcami - powiedział Chodakiewicz.

Wyjaśnił również, że powinno się mówić "żołnierze sowieccy" a nie "radzieccy". 

- "Radzieccy" to sztuczne słowo, które zostało wymyślone i wdrożone na siłę przez sowiecką cenzurę. Komuna w ramach prania mózgów Polakom nie tylko grzebała swoich kacyków w panteonie polskich bohaterów narodowych. Żeby wszystkim zamydlić oczy, używała również kłamliwych słów, które miały utrwalić władze ludową w świadomości Polaków.

Zdaniem Chodakiewicza, pomysł Tadeusza Płużańskiego, żeby zacząć od tubylczych kolaborantów, którzy służyli Sowietom, powinien być początkiem zmiany. Konieczne jest jednak zniszczenie symbolu, który straszy i dominuje.

- To zniewaga dla polskich bohaterów, że komunistyczni oprawcy są pochowani na Powązkach. Ponadto to perwersja - manipulacja nami w celu ucywilizowania komuny - powiedział prof. Marek Chodakiewicz w rozmowie z "Super Expressem".

wkt/"Super Express

[fot. youtube.com]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook