Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Chazan: Zbyt pospiesznie mnie osądzono

05.05.2015

Wiele osób zbyt pospiesznie mnie osądziło. Pod dużym znakiem zapytania stawia też zasadność szybkiego zwolnienia z pracy – podkreśla prof. Bogdan Chazan, po decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa w jego sprawie.

W związku z odmową przerwania ciąży nie było zagrożenia życia lub zdrowia matki, więc śledztwo ws. prof. Bogdana Chazana należało umorzyć - poinformowała w poniedziałek warszawska prokuratura okręgowa.

Jak podkreśli w wywiadzie z „Super Expressem” prof. Chazan, wciąż liczy ona na powrót do pracy w szpitalu św. Rodziny.

- Jeżeli jakąś decyzję podjęto pospiesznie, pod naciskiem polityków lub doradców, którzy wykazali się nieznajomością tematu i przepisów prawa? Wtedy zawsze można wycofać się ze złej decyzji, podjętej zbyt szybko – dodał profesor.

Jak zaznaczył on, kuriozalne są argumenty, że jako dyrektor szpitala nie mógł powołać się na klauzulę sumienia.

- Moje sumienie stanowi jedną całość, nie mogę go podzielić na sumienie dyrektora szpitala, sumienie lekarza i sumienie człowieka. Być może pani prezydent Gronkiewicz-Waltz umie dzielić swoje sumienie na sumienie polityka i sumienie człowieka, co jest nawet prawdopodobne, ale byłoby to dziwne – dodał prof. Chazan.

Prof. Bogdan Chazan został w 2014 r. odwołany z funkcji dyrektora szpitala po tym, kiedy odmówił – powołując się na klauzulę sumienia – aborcji chorego dziecka.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła decyzję o odwołaniu prof. Chazana w lipcu zeszłego roku na podstawie wyników kontroli ratusza w szpitalu oraz faktu, że nie poinformował pacjentki o granicznym terminie wykonania aborcji, czym ograniczył jej prawo do informacji. Śledztwo wszczęto w czerwcu zeszłego roku.

mmil/se.pl

[Fot. YouTube]


CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook