Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Chazan: Nie "odwieszę" sumienia

17.07.2014

"Za to, że nie zabiłem pacjenta i nie wskazałem lekarza, który by się tego podjął, grozi mi nawet odebranie prawa do wykonywania zawodu, o czym mówił rzecznik odpowiedzialności zawodowej" - mówi prof. Bogdan Chazan w rozmowie z "Gościem Niedzielnym".

— Przyjaciele, pracownicy służby zdrowia, pacjenci, przedstawiciele różnych stowarzyszeń broniących pacjentów są zdruzgotani, że za wierność przysiędze Hipokratesa i użycie klauzuli sumienia zostałem odwołany z funkcji dyrektora Szpitala Świętej Rodziny — mówi prof. Bogdan Chazan w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”. Przyznaje, że sam też jest rozczarowany ponieważ w prowadzenie tej placówki przez 10 lat włożył całe swoje serce i energię.

— Placówka miała zmienić nazwę na Centrum Zdrowia Rodziny. We wrześniu mieliśmy świętować sześćdziesięciolecie. Budynek został dwukrotnie powiększony, starą część zmodernizowano, ale, co chyba najważniejsze, stworzona została kadra świetnych lekarzy, położnych personelu — wylicza dyrektor Szpitala Świętej Rodziny. Obawia się, czy podejście do pacjentów, jakie zostało wypracowane na Madalińskiego, zostanie zachowane po przyjściu nowego dyrektora. Zwraca uwagę nie tylko na dzieci, które rodzą się zdrowe, ale także te które umierają w łonach matek.

— To ważne, by pacjentki i ciała ich dzieci były dobrze traktowane w przypadku poronień… I mam nadzieję, że po moim odejściu nie zostaną wprowadzone do szpitala takie „usługi medyczne” jak aborcja.

Prof. Chazan nie kryje zdumienia jednoczesnym atakiem, jaki go spotkał ze strony rozmaitych urzędów, polityków i mediów.

— Rzuciło się na szpital jednocześnie pięć kontroli, tak jakby ktoś umarł przez zaniedbanie personelu. A powód był taki, że Jaś przeżył. Siła ataku jest nieporównywalnie większa, niż 13  lat temu, gdy w podobnych okolicznościach zostałem usunięty z Kliniki Położnictwa i Ginekologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie — mówi i wskazuje, że pojawiające się zarzuty o skazaniu dziecka na cierpienie są zupełnie niezrozumiałe.

— Nie sądzę, żeby cierpiało podczas porodu przez cięcie cesarskie. Zaraz po urodzeniu było pod opieką personelu oddziału noworodków i jestem pewien, że zadbano o nie. Zastanawiające, dlaczego podobnej dyskusji o cierpieniu chorego dziecka nie słychać było w mediach, gdy wiele dni umierała ofiara tzw. nieudanej aborcji we Wrocławiu? Tamto dziecko z pewnością cierpiało. Jego „winą” był jedynie zespół Downa.

Prof. Chazan przyznaje, że czuje się potraktowany niesprawiedliwie, a cała sprawa całkowicie wstrząsnęła jego życiem zawodowym.

Za to, że nie zabiłem pacjenta i nie wskazałem lekarza, który by się tego podjął, grozi mi nawet odebranie prawa do wykonywania zawodu, o czym mówił rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Zostałem wyrzucony z pracy: dostałem „dyscyplinarkę” od Urzędu Miasta i, jak się okazuje, nawet się od tej decyzji nie mogę odwołać. Firma Medicover, w której Radzie Naukowej jestem od wielu lat, chce bym sam złożył wypowiedzenie. Gazeta red. Adama Michnika „wytropiła” że jestem nauczycielem akademickim na jednym z uniwersytetów. I podniosła rwetes, że to niesłychane, by lekarz, który podpisał „Deklarację wiary”, mógł uczyć studentów
— wylicza listę swoich prześladowców. Dodaje, że działania te mają być próbą ustawienia świata medycznego:

— Moim zdaniem cała ta sytuacja to sygnał ostrzegawczy dla lekarzy, żeby nie afiszowali się z „Deklaracją wiary”, sumienie zostawili w domu oraz zastanowili się głęboko, zanim skorzystają z klauzuli sumienia.

Dyrektor Szpitala Świętej Rodziny nie ma zamiaru dać się zastraszyć. Podkreśla, że jest lekarzem i jego powołaniem jest leczenie ludzi. Mówi, że należy stworzyć placówki, w których otrzymają pomoc niepłodni pacjenci, nie akceptujący in vitro. Wskazuje też na problem braku hospicjów perinatalnych.

— Zależy mi wyłącznie na spokoju sumienia. Nie „odłożę” go — podkreśla profesor. 

kop / Gość Niedzielny

[Fot. YouTube]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook