Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Chazan: „Elity” próbowały zrobić zamęt

21.01.2017

- „Elity” próbowały zrobić zamęt, stworzyć wrażenie, że Naród się buntuje - ocenił nieudany pucz opozycji prof. Bogdan Chazan.

Okupację Sejmu przez opozycję prof. Chazan określił jako „zmaganie się pomiędzy prawem i patriotyzmem a warcholstwem”. Podkreślił, że tak, jak 300 lat temu znaleźli się ludzie cyniczni, którzy grają wcześniej rozpisane, w konkretnym interesie, role. - Uderzające jest podobieństwo tamtych czasów, kiedy „Rzeczpospolita nierządem stała i nierządem ginęła”, do tego, co działo się kilkanaście dni temu. Organizowano wówczas rokosze przeciwko prawowitej władzy, teraz również nawoływano wojsko i służby mundurowe do nieposłuszeństwa - przypomina.

Prof. Chazan zaznacza, że rewolucja kulturowa, która dzieje się na naszych oczach, ma na celu niszczenie autorytetów oraz instytucji i odrzucenie wszelkich wartości. Wszystko to mogliśmy obserwować w czasie okupacji Sejmu. - Poseł Szczerba zajmuje miejsce za mównicą i wśród głośnego rechotu dobiegającego z ławek opozycji mówi: „Panie marszałku kochany”. W mediach przytaczano niedokładnie te słowa jako: „Kochany panie marszałku”. Te dwa zdania oznaczają co innego. Drugie jest sympatyczne, chociaż zbyt poufałe, pierwsze - pozbawiane jakiegokolwiek szacunku dla drugiej osoby w państwie i wyraźnie napastliwe - podkreśla lekarz i dodaje: - Posłowie zostali wybrani po to, by służyć ludziom, nie są wyjęci spod prawa ani zwolnieni z obowiązku kulturalnego zachowania się. Poseł szperający w osobistych notatkach i rzeczach innych posłów w czasie ich nieobecności powinien być natychmiast ukarany przez przełożonych, odwołany przez swoich wyborców. Gdyby miał odrobinę honoru, sam złożyłby rezygnację z mandatu.

Prof. Bogdan Chazan apeluje o to, by nie dać się prowokować. Zaczepki opozycji trzeba lekceważyć, tym bardziej, że totalna opozycja zapomniała, że w czasie wyborów większość społeczeństwa powiedziała jej „nie”. - „Elity” próbowały zrobić zamęt, stworzyć wrażenie, że Naród się buntuje. A to buntują się ci, których zasoby poprzez uszczelnienie systemu podatkowego zostały uszczuplone w ubiegłym roku o 20 miliardów złotych - pisze i podkreśla: - Pucz nie jest właściwym sposobem, by ratować nielegalne fortuny, by powrócić do tego co było, do rządów rodzimych oligarchów. By wrócić do tego, co było, trzeba wygrać wybory. A na to się nie zanosi…..

[fot. Adrian Grycuk/commons.wikimedia.org]

Nasz Dziennik/wPolityce.pl/ems

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook