Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Chazan: Ataki na lekarzy niepokoją

10.06.2014

Chcą, żeby lekarze pracowali w urzędniczym trybie, żeby bez żadnych oporów i zastanowienia wykonywali wszystkie zlecenia, których oczekują od nich „klienci", na przykład aborcję - mówi w rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita”ginekolog prof.. Bogdan Chazan 

Lekarz w rozmowie z dziennikiem odpowiedział na pytania dotyczące klauzuli sumienia i zdaniem niektórych mediów „nagięciu prawa” przy jej stosowaniu. Prof.. Chazan odmówił  wypisania recept na legalną tabletkę typu „72 godziny po". 

„Klauzula sumienia dotyczy wszystkich czynności lekarskich, których wykonywanie jest sprzeczne z sumieniem lekarza” - odpowiada lekarz.

Podkreśla, że w artykule jest wiele kłamstw i dowodzi, że rozmawiał z pacjentką przedstawiając jej zagrożenia dla kobiety płynące z zażycia tabletki. 

„Wykonane zostało badanie USG, z którego wynikało, że jest już ciałko żółte w jajniku, a więc zajście w ciążę poprzedniego dnia nie było możliwe, mimo pęknięcia prezerwatywy” - tłumaczy swoją decyzją profesor. 

Rozmówca odpiera również zarzuty dotyczące stosowania prawa, które nie istnieje i przekonuje, że w jego klinice jest o wiele mniej zgonów dzieci niż w pozostałych: 

„Szpital Św. Rodziny i dwa razy mniejsza w nim częstość zgonów okołoporodowych niż w całej Polsce o czymś świadczą. Podobnie jak pozyskanie z Unii Europejskiej kilkudziesięciu milionów złotych na modernizację Szpitala. Kiedy 10 lat temu rozpoczynałem pracę w tym Szpitalu było w nim około 1400 porodów rocznie, obecnie 4500” - wylicza. 

Zdaniem profesora część środowiska lekarskiego chce na siłę laicyzować społeczeństwo i sprawić, by medycyna utraciła swój tradycyjny charakter. 

„Chcą, żeby lekarze pracowali w urzędniczym trybie, żeby bez żadnych oporów i zastanowienia wykonywali wszystkie zlecenia, których oczekują od nich „klienci", na przykład aborcję” - przekonuje. 

Podkreśla, że deklaracja wiary i sumienia nie jest wypowiedzeniem wojny nauce: 

„Niektórym się nie mieści w głowach, że w miarę inteligentny człowiek, lekarz, może mieć na tyle odwagi i być na tyle bezczelnym, żeby publicznie przyznawać się do wiary w  Boga. Do czego to jest podobne?” - pyta profesor w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. 

I dodaje: 

„Uważam, że atak na lekarzy katolickich to agresja, która ma budzić lęk”. 

Rzeczpospolita, lz 






Słowa kluczowe:

klauzula sumienia

,

lekarze

,

medycyna

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook