Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Bugaj: Prywatyzacja nie zawsze się opłaca

02.02.2012

Doświadczenia amerykańskie pokazują, że ze względów czysto ekonomicznych prywatyzowanie się nieopłaca. W tym przypadku trzeba być niezwykle ostrożnym – mówi portalowi Stefczyk.info prof. Ryszard Bugaj.

Stefczyk.info: W Kaliszu radni przyjęli uchwałę umożliwiającą prywatyzację wszystkich 16 przedszkoli w mieście. Pana zdaniem może to być niebezpieczne?

Prof. Ryszard Bugaj: Sądzę, że tak. Prywatne przedsiębiorstwo musi być przecież zaangażowane w uzyskiwanie zysku. Można sobie wyobrazić formułę, w której nadzór przesądza o tym, że wszelkie walory przebywania dziecka w przedszkolu nie są narażone na szwank. Jednak w moim odczuciu jest to bardzo trudne. Wątpliwe, by nadzór mógł być aż tak szczegółowy. To jednak nie jedyny powód, dla którego sądzę, że prywatyzowanie przedszkoli nie jest dobrym pomysłem.

Jakie są inne?

Prywatni właściciele mają wielką zdolność do lobbowania. W dłuższym okresie okaże się, że prywatyzacja będzie bardzo kosztowna. Oczywiście w przypadku, w którym zakładamy, że Rzeczpospolita będzie za to płacić. To może być również kosztowne dla rodziców.

Dlaczego Pan tak sądzi?

Znam doświadczenia amerykańskie ze służbą zdrowia. Ona w zdecydowanej większości jest prywatna. I od lat widać, że w USA są bardzo duże wydatki na służbę zdrowia. Ona w porównaniu z europejską służbą jest niezwykle droga, a dodatkowo wcale nie jest lepsza. Świadczą o tym wszystkie badania epidemiologiczne. Średnia w Europie jest lepsza.

O jakich różnicach w kosztach Pan mówi?

Średnio w Europie na służbę zdrowia kraje wydają około 8-10 procent PKB na mieszkańca. Samo PKB jest niższe niż to w Stanach o jakieś 25 procent. Tymczasem w USA wydają od wyższej podstawy niemal 17 procent PBK. To pokazuje wielką siłę lobby, które opowiada się za prywatyzacją tego sektora. Te doświadczenia pokazują, że ze względów czysto ekonomicznych prywatyzowanie się nieopłaca. W tym przypadku trzeba być niezwykle ostrożnym.

Jeśli dojdzie do prywatyzacji przedszkoli w Kaliszu, państwo straci nad nimi kontrolę?

Niekoniecznie, jednak ich ochrona będzie bardzo utrudniona. W krótkim okresie takie rozwiązania mogą wydawać się korzystne, ale w długim, gdy ujawnią się pewne interesy, sprawa zacznie wyglądać zdecydowanie inaczej.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. Sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook