Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Bugaj: Premie dla urzędników to może być problem

27.07.2015

Rozmowa z prof. Ryszardem Bugajem, ekonomistą, byłym doradcą społecznym Lecha Kaczyńskiego.

Stefczyk.info: Media informują o gigantycznych premiach, jakie wypłacono pracownikom w Kancelarii Premiera, Prezydenta, Sejmu w ostatnich latach. W KPRM wydano w 2014 roku ponad 2 mln złotych, w Kancelarii Prezydenta aż 800 tys. zł w dwa miesiące 2015 roku. Jak Pan ocenia to zjawisko i sumy, o jakich mowa?

Prof. Ryszard Bugaj: Trzeba byłoby wiedzieć, jak dokładnie te premie zostały rozdzielone. Pytanie, czy one były przyznawane selektywnie. Jeśli tak, to mamy do czynienia ze zjawiskiem nagannym. Szczególnie, jeśli miało to miejsce w Kancelarii Prezydenta. Jeśli te nagrody były selektywne, to sądzę, że mamy problem etyczny. Gdy byłem doradcą prof. Lecha Kaczyńskiego, pracowałem u niego społecznie. I to nie ja jeden. Nie wiem, czy za jego czasów były przyznawane jakieś nagrody, ale wiem, że główną naszą motywacją była nasza misja, idea przewodnia. Ludzie, którzy pracowali społecznie, to byli ludzie nie mający kłopotów materialnych. Sądzę, że podobnie jest w Kancelarii Prezydenta Komorowskiego.

Kwoty wydają się Panu szokujące? Mowa w sumie o poważnych pieniądzach.

Pytanie, ile osób w poszczególnych instytucjach jest zatrudnionych. Mowa o dużych jednostkach, w Kancelarii Prezydenta jest kilkuset pracowników. Gdyby sumy przeliczyć na liczbę pracowników, nagrody okazałyby się może nie tak wysokie. Dla mnie jednak ważnym pytaniem jest pytanie w ogóle o stosowanie systemu nagrodowego. Rozważało się kiedyś model zadaniowy i standardowy systemu płac. Standardowy polegał na wymaganiach dla pracownika i stałej pensji. Bo jak się ktoś nie nadaje, to powinien tracić pracę. Drugi model to model akordowy, który zakłada pewną uznaniowość i ocenę szefostwa. W takich instytucjach, jak Sejm, KPRM, Kancelaria Prezydenta stosowany powinien być model standardowy. Jeśli się ktoś nadaje to pracuje i ma stałe wynagrodzenie.

Jak ktoś dobrze pracuje to może jednak premia mu się należy?

Stała praca w obecnych warunkach jest pewną wartością. I to dużą. O tym warto pamiętać. Gdy stosuje się system uznaniowy, to nie jest dobrze. Kancelaria Prezydenta, poza najbliższymi doradcami prezydenta, powinna być apolityczna, nie powinna być związana zbyt mocno z prezydentem, ludzie z Kancelarii nie powinni się choćby angażować w kampanię prezydencką. Doradcy w ostatnią kampanię angażowali się bardzo mocno. Nie udało im się, mówiąc najdelikatniej. Ich motywacja, jeśli jednak to robią, powinna być związana z misją, jaką robią, a nie z doraźnym wynagradzaniem.

Od dawna w związku z takimi informacjami pojawiają się podejrzenia, że może tu chodzić o kupowanie poparcia, o korupcję mentalną. To zasadne komentarze?

Znacznie gorzej sytuacja wygląda w spółkach Skarbu Państwa. Tam w sposób oczywisty widać, że to są posady dla krewnych i znajomych. Tam wynagrodzenia w ostatnich latach drastycznie wzrosły. W głównej mierze przez rozpowszechnienie umów menedżerskich. To jest naciąganie prawa, gdy prezes spółki kontrolowanej przez państwo jest na kontrakcie menedżerskim. To jest nadużycie. Jednak w tę stronę zdecydowano się pójść. Ja to potępiam. Takie negatywne zjawiska są zapewne widoczne i w administracji, jednak pamiętajmy, że administracja centralna to aż pół miliona ludzi. Zwykli urzędnicy nie mają zbyt wysokich wynagrodzeń, ale ich profitem jest to, że mają stałą pracę. W związku z tym, jak również w związku z premiami, element politycznego zbliżenia, powiązań może odgrywać istotną rolę. Na pewno takie zależności się rodzą.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook