Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Binienda: "W Polsce nie czuję się bezpiecznie"

06.02.2013

Słyszymy, że jesteśmy egzotyczni i antypaństwowi, jesteśmy przedstawiani negatywnie - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Wiesław Binienda, inżynier z University of Akron, Ohio, badający przyczyny katastrofy smoleńskiej.

wPolityce.pl: Maciej Lasek i zgromadzeni wokół niego eksperci konsekwentnie odrzucają zaproszenia do spotkania z panem i pana współpracownikami, do takiej jawnej konfrontacji i porównania ustaleń. Twierdzą, że mogą się spotkać, ale bez obecności kamer. Co więcej, Maciej Lasek nawet mówił coś o wydaniu wspólnego oświadczenia. To kompletnie niezrozumiałe…

Prof. Wiesław Binienda: Ja wzywałem i wzywam przy każdej okazji pana Laska, żebyśmy się spotkali. Bo chodzi o ustalenie faktów. No bo jeżeli my nawet nie wiemy, czy samolot, jeśli miał się rozbić o brzozę, to czy miała ona 15 czy 30 cm grubości, czy miał w nią uderzyć na wysokości pięciu czy dziewięciu metrów, to co tu jest faktem? Możliwe, że ci panowie faktów po prostu nie znają i dlatego nie chcą się z nami spotkać. No więc nie ma co wspólnych oświadczeń wydawać jeżeli nawet nie mamy pewności, czy to drzewo tam istniało, czy nie. Może jakieś fakty by się znalazły, co do których moglibyśmy się zgodzić, bo w końcu o to chodzi.

Natomiast gdyby pan Lasek zgodził się przyjechać do mnie do Akron, to ja gwarantuje, że tam żadnych kamer nie będzie. Usiądziemy i porozmawiamy. To jest zaledwie osiem godzin samolotem, to nie jest bardzo daleko. Samochodem z Warszawy często dłużej się jedzie do Gdańska, czy do Szczecina. Jeżeli jest tylko dobra wola i wiedza, to powinniśmy to spożytkować.

wPolityce.pl: Trudno zakładać jednak dobra wolę, jeśli pan Lasek co i rusz wypomina, że panowie bawicie się w politykę, zamiast prowadzić badania naukowe.

Prof. Wiesław Binienda: No tak, to jest smutne, że tego typu oskarżenia medialne są wypowiadane w "Gazecie Wyborczej" czy podobnych mediach propagandowych. Ja mogę odpowiedzieć tylko tak, że to pan Lasek jest wyznaczony politycznie i to on spełnia taką funkcję polityczną, a nie ekspercka. Ja jestem ekspertem, swoje prace prezentuję globalnie przed ekspertami na całym świecie. Nie słyszałem, żeby pan Lasek na jakiejś konferencji tłumaczył obliczenia, dzięki którym doszedł do swoich wniosków. Nie słyszałem także, żeby jakikolwiek jego ekspert to zrobił. Nie widziałem żadnych wyników obliczeniowych czy badawczych. Podobno coś tam jest, tylko wszystko jest tajne. Nie wiem dlaczego to jest tajne, skoro raport jest skończony i czas jest, żeby go zweryfikować. 

wPolityce.pl: W sferze publicznej pańskie prace są dezawuowane, wiem, że w sferze prywatnej także spotyka się pan z przykrościami…

Prof. Wiesław Binienda: Wszyscy my, którzy zajmujemy się przecież sprawą Smoleńska dla dobra publicznego i nikt nam za to nie płaci, dostajemy pogróżki i listy, które nam ubliżają. Nie wiadomo od kogo. Oczywiście dostajemy też miłe listy, ale te już są podpisane imieniem i nazwiskiem. Ale jest to bardzo smutne, że są tacy ludzie, którzy chcą nam tak bardzo zaszkodzić. I piszą listy z obelgami do naszych przełożonych, a nawet do naszych kolegów. A najbardziej przykre jest to, że jeżdżę z tymi wykładami na temat katastrofy smoleńskiej po całym świecie i wszędzie jestem przyjmowany z szacunkiem, wszędzie tylko nie w Polsce.

wPolityce.pl: Dlaczego tak się dzieje?

Prof. Wiesław Binienda: Nie wiem. Widocznie jest jakaś taka atmosfera jest tutaj tworzona przez liderów tego kraju, którzy mówią na nas, że jesteśmy jakimiś profesorami z trzeciorzędnych uczelni. Słyszymy, że jesteśmy egzotyczni i antypaństwowi, jesteśmy przedstawiani negatywnie i to ośmiela ludzi to działań, które niejednokrotnie mogą grozić naszemu zdrowiu czy bezpieczeństwu. Jest to naganne i smutne, że ja - Polak, nie mogę spokojnie przyjechać do Polski, aby odwiedzić grób moich rodziców, aby się przy nim pomodlić i zapalić świeczki. Chciałbym pójść w Warszawie na Starówkę, napić się herbaty czy piwa. Przyjechać tu po prostu na wakacje, odwiedzić Kraków, albo inne miasta. Niestety, nie mam takich możliwości, ponieważ w tym kraju moje zdrowie i moje bezpieczeństwo są zagrożone.

wPolityce.pl: Smutne wnioski z Polski… A jak na temat waszej pracy i sprawy smoleńskiej mówi się za oceanem?

Prof. Wiesław Binienda: Większość ekspertów, która śledzi tę sprawę skupiona w agencjach federalnych, czyli jest zależna od rządu. I oni nie wypowiadają się na ten temat publicznie, taka jest zasada. Dla rządu Obamy Polska jest zbyt małym partnerem, aby domagać się wyjaśnień w sprawie Smoleńska, bo to na pewno doprowadziłoby do zaognienia relacji z Rosją. A Amerykanie właśnie po raz kolejny chcą resetu tych stosunków. Bo Rosja to jedyny kraj, który może uniemożliwić Iranowi budowę bomby atomowej, a to jest dla Obamy ważniejsze od Smoleńska i wszystkich innych spraw.

Prywatnie wiem, że ci eksperci bardzo nam kibicują i bardzo dobrze wiedzą, że to co zostało napisane w raportach Millera i MAK to kłamstwa.

Rozmawiał Marcin Wikło

CAŁA ROZMOWA NA wPolityce.pl

fot. M. Czutko

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook