Jedynie prawda jest ciekawa


Dr Berczyński: "Na 99 procent zawinił człowiek"

13.03.2014

Cały świat śledzi losy zaginionego boeinga 777 Malezyjskich Linii Lotniczych, który zaginął nad Morzem Południowochińskim. Pojawiają się już coraz bardziej wymyślne teorie na temat przyczyn tragedii. O samolocie i możliwych przyczynach katastrofy rozmawiamy z dr. Wacławem Berczyńskim, konstruktorem lotniczym, inżynierem z firmy Boeing.

STEFCZYK.INFO: Co jest najbardziej dla pana zaskakujące w katastrofie malezyjskiej maszyny?

Dr Wacław Berczyński: To, że pilot lub ktokolwiek na pokładzie wyłączył transponder, czyli komunikację z zewnątrz. To musiało być celowe działanie, bo nie mogła tego spowodować awaria.

To przypomina sytuację z uprowadzeń samolotów 11 września 2001 r. Wówczas porywacze zaraz po obezwładnieniu pilotów wyłączali transponder.

Tak. Ale opowiem o jeszcze dwóch wypadkach. Jeden z nich, w 1997 r., samolot linii Silkair z Dżakarty do Singapuru rozbił się na Sumatrze, gdyż pilot popełnił samobójstwo. Drugi wypadek dotyczy samolotu linii Egyptair z 1999 r. Jego pilot także popełnił samobójstwo rozbijając maszynę o powierzchnię oceanu po wystartowaniu z Nowego Jorku. W obu przypadkach piloci przed wprowadzeniem maszyny w lot nurkowy wyłączyli transpondery.

Jaką maszyną jest triple seven, jak nazywany jest popularny boeing 777?

Bardzo dobrą. Miał najlepszą historię wypadków ze wszystkich boeingów, bo do tej pory zdarzył się tylko jeden wypadek z ofiarami śmiertelnymi wśród pasażerów, w ubiegłym roku. Przyczyną był błąd pilota.

Czym charakteryzuje się ten samolot? Czy jest przyjazny dla pilotów?

Zdecydowanie tak. Boeing stworzył tę dwusilnikową maszynę, niewiele mniejszą od 747 (Jumbo Jeta – przyp. red.), aby była jednak bardziej ekonomiczną. Lata na ogromnych dystansach i zabiera ponad 300 pasażerów. To był chyba pierwszy samolot, w którym instalowano tzw. glass cokpit, czyli zamiast dziesiątków zegarów i wskaźników trzy ekrany, które pokazują niemal wszystkie wskazania.

Według pana, tak zupełnie wstępnie, czy zawinił teraz człowiek, czy maszyna? Podobno ten kapitan miał problem z utrzymaniem kabiny w sterylności kokpitu.

Na pewno człowiek. Może np. w wyniku porwania, czy zamachu. Na 99 procent nie maszyna.

Co wskazuje na to, że to nie maszyna zawiodła?

Historia tego samolotu. Ani razu nie zawiódł.

Co może oznaczać zdementowana co prawda przez służby malezyjskie, informacja podana przez „Wall Street Journal”, że samolot po zniknięciu z radarów jeszcze przez kilka godzin leciał?

Być może po wyłączeniu wszelkiej komunikacji jakiś satelita lub inny obiekt zauważył obraz wydech gazów z silników. To dosyć duża energia i mogła zostać wykryta. Technicznie jest to możliwe.

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: Malaysia Airlines - Wikipedia 1.2]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook