Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Ancyparowicz: Bogaci przedsiębiorcy powinni płacić więcej

02.10.2016

Ancyparowicz komentuje pomysły gospodarcze rządu PiS.

„To rozwiązanie bardzo ryzykowne. Jeśli się jednak powiedzie – czemu wszyscy powinniśmy kibicować – to będziemy mieli ogromny sukces. Osoba, która ma wizję i zaprezentowała ją w swoim programie, będzie odpowiedzialna za jego realizację i otrzyma środki na jego realizację” – mówi prof. Grażyna Ancyparowicz w programie „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam, komentując pomysł połączenia personalnego Ministerstwa Rozwoju i Ministerstwa Rolnictwa.


„Z drugiej strony jednak, Ministerstwo Finansów to gigantyczne ministerstwo, gdzie prowadzi się księgowość całego państwa. To główny księgowy państwa i trudno jest pogodzić taką funkcję z rolą prezesa. A wydaje mi się, że osoba, która będzie realizowała bardzo daleko idący program zmiany polskiej gospodarki, jednocześnie będzie napotykać na problemy, z którymi boryka się główny księgowy. Miejmy nadzieję, że to rozwiązanie okaże się skutecznie” – powiedziała.

Prof. Ancyparowicz zwróciła uwagę na niedoskonałości planu ministra Morawieckiego.

„Uważam, że w tym planie niedocenione zostały instrumenty, które by służyły pozyskiwaniu dochodów ze źródeł niepodatkowych. Trzeba by się zastanowić nad tym jak budżet państwa mógłby odzyskać dywidendę z tytułu władztwa nad polskimi przedsiębiorstwami. Kiedyś dywidendy stanowiły znaczny zastrzyk dla budżetu i z tym mamy największy problem” – powiedziała.

Ancyparowicz jest zwolenniczką podatku progresywnego.

„To, że ludzie, którzy zarabiają więcej, czy też przedsiębiorstwa, które mają wyższe zyski, będą od pewnego poziomu płaciły wyższą daninę na rzecz państwa, uważam za naturalne” - twierdzi.

„Uważam, że słuszną i sprawiedliwą rzeczą jest podniesienie tej górnej granicy. Ci, którzy mają naprawdę wysokie dochody, w sytuacji gdy państwu brakuje środków na realizacje ważnych projektów społecznych, powinni partycypować w większym niż dotychczas stopniu” – dodaje.

Ekonomistka mówiła również o innowacyjności i ustawach, które miałyby ułatwić życie przedsiębiorcom.

„Jeżeli te ustawy zniosą wiele przepisów krępujących przedsiębiorców, to same te przedsiębiorstwa będą innowacyjne. Innowacyjność polega na tym, że mamy dobrze wyposażone i nowoczesne zakłady, gdzie mamy wysoką wydajność pracy i nasze produkty będą konkurencyjne. Kwestią kluczową jest to, że odchodzimy od polityki niskich kosztów pracy. Jeżeli koszty pracy będą wyższe, to przedsiębiorcy będą zmuszenia do tego, by instalować nowe linie technologiczne” – powiedział.


Mly/YouTube


fot. [YouTube]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook