Jedynie prawda jest ciekawa


Jaworski: Probierzem wolności słowa są odczucia ludzi

26.04.2012

Z posłem Andrzejem Jaworskim, liderem gdańskiego regionu PiS, członkiem sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o wolności słowa w praktyce rozmawia Artur S. Górski.

Czy wolność słowa jest zagrożona poprzez selekcjonowanie mediów przez instytucje jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, przyznająca koncesje według sobie znanego klucza? Telewizja „Trwam” w mediach głównego nurtu to podobno było finansowe imperium ojca Rydzyka. Tak ją malowano przed decyzją KRRiT. Po odmowie miejsca na cyfrowym multipleksie ogłasza się fundację nadającą TV „Trwam” niemalże bankrutem, bo jakoś trzeba decyzję KRRiT uzasadnić. To jak to jest z tymi finansami, pytam stałego bywalca TV „Trwam” i Radia Maryja...

A. Jaworski - Różne głosy, wypowiadane w tej samej sprawie przez tych samych komentatorów i opisywaczy niby-rzeczywistości są dobrym dowodem na propagandowe używanie tego, co niegdyś było tak zwaną czwartą władzą. Pokazują też absurdy takich wypowiedzi. Ale skoro dziennikarze – nie wszyscy – przestali uchodzić za opisujących stan rzeczy i kreatorów opinii, to dostali się na drugą stronę i uprawiają już nie służbę dla informacji, ale pracują w propagandzie. Różnica jest zasadnicza między kreowaniem opinii na podstawie faktów, a tworzeniem pseudo prawd na użytek, bo mam nadzieję nie na bezpośrednie zlecenie, ludzi władzy i biznesu. A co do finansów – media katolickie utrzymują się z datków wiernych, nie wyszarpują pieniędzy z abonamentu, nie poddają się reklamodawcom i ich dyktatowi.

Gdy istnieją różne wydawnictwa i rozgłośnie oraz stacje telewizyjne, przepływ informacji także jest różnorodny i pozwala wyrobić swoje zdanie. Zatem teza o zagrożeniu wolności słowa, o ataku propagandowym nie jest aby przesadna?

- Gdy istnieją lub jeśli istnieją wolne media... Odpowiedź na to pytanie jest też zarazem odpowiedzią, czy w Polsce jest wolność słowa.

Spróbujmy więc znaleźć obiektywny miernik. O ile taki istnieje…

- Ależ istnieje. To odczucia ludzi. Jeżeli kilka milionów obywateli uważa, że odbiera się im lub utrudnia dostęp do telewizji, do której mają zaufanie, jeśli traktuje się te osoby, jako tych, których należy zepchnąć na margines świata układanego przez wąską grupkę pochodzącą z mianowania, jeśli ludzie wychodzą dziesiątkami tysięcy na ulice wielu miast i miasteczek w obronie stacji telewizyjnej – to znaczy, że tej swobody wypowiedzi nie ma. Po drugie zwróćmy uwagę, jak bardzo do siebie upodabniają się telewizje tego głównego nurtu w ocenach, w komentarzach, w tym, co proponują wydawcy serwisów informacyjnych. Ludzie czują doskonale, że jest przeprowadzana próba ingerencji w media, a tym samym manipulacji w ich własnych domach poprzez odbiorniki radiowe i telewizyjne. I nie chcą by ktoś za nich decydował co mają oglądać w swych mieszkaniach.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji działa od dwudziestu lat. Jej zadanie to przyznawanie koncesji.

- Kryteria jakimi posługuje się koncesjonująca Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji są co najmniej niejasne. Podmioty nie są traktowane jednakowo. Zasiadają w tej radzie osoby jednoznacznie pozycjonowane politycznie. Trudno mówić o salomonowym werdykcie KRRiT. Stąd obywatelski bunt. Na szczęście dowodzi on, że Polacy nie dali się spacyfikować w swym wyczuciu manipulacji.

Ten bunt obywatelski rozciąga się na media publiczne poprzez niepłacenie abonamentu?

- Premier de facto pokazał, że płacić nie trzeba. Obywatele sami decydują: płacę albo nie płacę. Widocznie nie widzą w telewizji publicznej jej misji. Ba! Są nawet obrażani w swych uczuciach w programach tam prezentowanych. I to za ich pieniądze z podatków i abonamentu.  Po prostu Polacy nie godzą się na finansowanie rządowej telewizji, która na dodatek ich obraża w całym słowa tego znaczeniu. Nie tylko urągając inteligencji widza, przemilczając różne fakty, jak poparcie Polaków dla Węgrów, jak manifestacje w obronie TV „Trwam”, czy je przeinaczając, jak w przypadku relacji z haniebnych zajść wywołanych przez lewaków 11 listopada oraz lansując artystyczną i intelektualną miernotę. 

Podczas manifestacji w Warszawie w obronie Telewizji „Trwam” i wolności słowa wokół Jarosława Kaczyńskiego stali posłowie PiS z Pomorza. Będą kolejne manifestacje?

- Ludzie wychodzą na ulice – tak, jak w Warszawie – by zamanifestować swój sprzeciw. To jest w demokracji przyjęte. Trudno, by zabrakło PiS tam, gdzie są oszukani, skrzywdzeni, protestujący…

Zagroziliście, że 8 czerwca, pierwszego dnia Euro 2012, stolicę zablokują protesty. Na ulice wyjdą uczestnicy marszu w obronie wolności mediów, związkowcy, gdy zagrają reprezentacje Polski i Grecji…. 

- Pokażemy, że w naszym kraju nie szanuje się konstytucji, łamie się prawo i dyskryminuje katolików, czyli nie liczy się z wolą większości. To ludzie władzy zapraszają nas do stolicy. Ale zapewniam, że  kibicom święta piłkarskiego nie popsujemy. Za to różne ViPy mogą mieć problem z dotarciem na stadion. Demonstranci zablokują kawalkady limuzyn, wiozących dygnitarzy. Chyba na rozjeżdżanie ludzi nikt się nie poważy.  Będzie blokada Alei Ujazdowskich i kancelarii premiera. Prawdziwi kibice, którzy tez manifestują przecież swój patriotyzm i przywiązanie do barw oraz znajomość historii, nie będą poszkodowani.

A propos historii. Tej w szkołach coraz mniej. By zrozumieć teraźniejszość trzeba znać historię. Inaczej zmienimy się w umowną grupę, która nie wiadomo dlaczego postanowiła nazwać siebie Polakami, lub może Europejczykami między Odrą a Bugiem. Chyba rządzący mają do historii awersję. A historia to też proces kształtowania państwa, to rodowody polityczne…

- Nie tylko przestaje się nauczać historii, ale tego, co nazywam nauczaniem patriotyzmu. I tego romantycznego i tego nowoczesnego, W zamian serwuje się blok tematyczny, który nie ma nic wspólnego z historią oraz testy, które nie uczą samodzielnego myślenia. Idziemy w stronę wychowania pokolenia przeciętnych. W końcu zdolna i w swej naturze patriotyczna młodzież się zbuntuje i pokaże, gdzie ma takie projekty, jak te ministrów z PO. 

Patriotyzm nie jest europejczykowi potrzebny. Karol Marks pisał, że proletariusze nie mają ojczyzny…

- I dotykamy sedna sprawy. Rząd, lub jego część, chce się przypodobać libertyńskim kolegom z Zachodu i stąd te działania. Europa nie da się przejechać walcem. Spójrzmy na odrodzenie narodowe w krajach Beneluxu, w Wielkiej Brytanii, we Francji. Historia, patriotyzm, dbanie o własny kraj przeżywa renesans. Ludzie świadomi swego pochodzenia i miejsca na ziemi, dumni,  nie sprzedadzą swych dóbr naturalnych za garść koralików. Co innego lizusy Europy. Cóż, niektórzy politycy tego nie widzą i lansują swoje wizje, by tylko na salonach wypaść dobrze i liczą na personalny sukces.  Im się wydaje, że tak jest nowocześnie i miło, ale tylko tak im się wydaje. I tylko im. To smutne.

Przegraliście, bo prokuratura 24 kwietnia postanowiła, że nie będzie postępowania w sprawie gloryfikacji totalitaryzmu w Gdańsku, czyli Lenin do stoczni wraca…

- Przy badaniu naszego zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa, po tym, jak władze Gdańska ogłosiły, że przywrócą pseudonim wodza rewolucji bolszewickiej na bramę Stoczni Gdańskiej, nikt z prokuratury z nami nie rozmawiał, nie wysłuchał argumentacji.  Przywracanie imienia Lenina na stoczniowej bramie to kolejny przykład historycznego barbarzyństwa. Może więc przywróćmy nazwy ulic z czasów Adolfa  Hitlera i jego postumenty, pod jednym zaś warunkiem – nazistowskie symbole mają wrócić na dawne miejsca. Tak, jak do stoczni imię Lenina. Bo to, jak chce prokuratura – element historii i edukacji...

rozmawiał Artur S. Górski
[fot. PAP/Piotr Pędziszewski]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook