Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prezydent Stalowej Woli: Wyborcy stali się odporni na medialną propagandę

06.06.2015

„Myślę, że kampania prezydencka obudziła w ludziach nadzieję, że zmiany w kraju są możliwe, że one nastąpią. Ludzie w te zmiany po prostu uwierzyli” – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbereżny.

Nadbereżny podkreśla, że obecnie wyborcy oczekują osobistego spotkania z kandydatami, a nie promowania się jedynie w mediach

„Trzeba mieć odwagę stanąć przed ludźmi i odpowiadać na ich trudne pytania. Taka kampania, gdy spotykamy się z mieszkańcami, to również lekcja pokory, nauka, żeby zbyt wysoko nie podnosić głowy. Podczas spotkań z mieszkańcami zderzamy się bowiem z problemami, które nie są obecne w mediach. I widzimy, że ludzie żyją zupełnie innymi sprawami, niż jest to przedstawiane np. w telewizji.  Na dole bowiem świat wygląda zupełnie inaczej, niż nam się może wydawać.”

Prezydent Stalowej Woli podkreśla, że w wyborach prezydenckich oprócz wiary w zmianę, ważna była postawa samych wyborców, którzy nie wykazali się naiwnością, na którą liczyły media.

„ Okazało się, że wyborcy stali się odporni na medialną propagandę. Były podejmowane próby dyskredytowania Andrzeja Dudy, ale efekt był odwrotny od zamierzonego. Bo ileż można kłamać ludziom prosto w oczy? Lepsza sytuacja była w mediach lokalnych (...). Oczywiście były podejmowane próby prowadzenia jakiś rozgrywek, ale ludzi nie można było oszukać, bo oni byli na spotkaniach, wszystko widzieli na własne oczy.”

Poza manipulacją mediów Nadbereżny zwraca uwagę na niewiarygodność sondaży przedwyborczych.

„Przede wszystkim wybory prezydenta Polski skompromitowały sondażownie, które zapowiadały inny wynik głosowania. (...) Moim zdaniem, takie sondaże mają przekonać ludzi, żeby zostali w domu, że nic się nie zmieni i nie warto głosować. To już jednak nie chwyta” – zaznacza.

Podkreśla też na ogromne znaczenie młodych wyborców jak i Internetu, gdzie wyborcy mogli rzetelnie ocenić rzeczywistość.

„Ta kampania w dużym stopniu rozegrała się też w internecie, gdzie ludzie wymieniali się informacjami i zauważyli, że politycy ekipy rządzącej osiągnęli szczyt śmieszności, hipokryzji. Wcześniej bowiem głosili, że podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat to była najlepsza decyzja z możliwych, że wszyscy na tym skorzystamy, i starsi, i młodzi. Ale jak przyszły wybory, to nastąpiła zmiana zdania. Został ujawniony poziom zakłamania, w czym Platforma Obywatelska była mistrzem świata, zwłaszcza pod przywództwem polityka, który teraz urzęduje w Brukseli”.

Zdaniem Nadbereżnego przyszłość kraju zależy od młodego pokolenia. Dostrzega pozytywne postawy wśród młodzieży.

„Moim zdaniem, to duże zaangażowanie ludzi młodych w sprawy publiczne  jest również rezultatem wzrostu patriotyzmu. Można powiedzieć, że to jeden z efektów polityki śp. prezydetna Lecha Kaczyńskiego. Budowa Muzeum Powstania Warszawskiego czy honorowanie Żołnierzy Wyklętych trafiły w ideały młodych, przyczyniły się do budowania ich społecznych postaw”.

lap/Nasz Dziennik

[fot. Radosław Czarnecki/CC BY-SA 4.0]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook