Jedynie prawda jest ciekawa


Dlaczego prezydent chce pożyczyć ukraińskim firmom 300 mln złotych?

25.03.2014

Cud Tuska, czy Czy przed nami pojawiła się jakaś nowa czarna dziura?

Czy dzieje się coś złego, o czym Polacy jeszcze nie wiedzą, czy pod osłoną medialnej zawieruchy związanej z kryzysem ukraińskim skutecznie drenowane są nasze rezerwy walutowe? Czy powinniśmy już zacząć się bać o stan naszych rezerw walutowych? Jeszcze pod koniec 2013 r. polskie rezerwy walutowe sięgały poziomu ok. 85 mld euro, by już w lutym 2014 r. zmniejszyć się gwałtownie do poziomu zaledwie 75,9 mld euro. Różnica wydaje się więc być kolosalna - rzędu ok. 9 mld euro - czyli blisko 40 mld zł. Dzieje się to wszystko w czasie gdy jeszcze w styczniu tego roku biliśmy historyczne rekordy w jednorazowych pożyczkach na rynku obligacji, pożyczając kwotę ponad 12 mld zł jednorazowo. Na początku 2014 r. pożyczyliśmy też dodatkowo 2 mld euro i 2 mld dol.

Gdzie więc podziały się te tak gigantyczne środki, skoro rezerwy walutowe tak znacząco zmalały w ostatnich tygodniach? W lutym NBP przerzucił ponoć do państwowego BGK zaledwie ok. 1 mld euro. Ponoć BGK wspólnie z PKO BP będzie pożyczał pieniądze ukraińskim inwestorom i firmom. Ciekawe czy polscy ciułacze i emeryci - klienci PKO PB będą tym zachwyceni. Tak znaczący spadek polskich rezerw walutowych w tak krótkim czasie musi zastanawiać. Dawno już nie zdarzyła się taka sytuacja. Z reguły rezerwy walutowe przez ostatnie lata systematycznie rosły. Czyżbyśmy mieli po fakcie dowiedzieć się, że oto odbyła się jakaś wielka operacja finansowo-walutowa, jakaś interwencja walutowa, czy znacząca wyprzedaż zgromadzonych walut na rynku poprzez BGK. Wydaje się to tym bardziej dziwne, że obsługa długu zagranicznego w styczniu i lutym była wręcz śladowa. Nie było też słychać o jakimś poważnym ataku spekulacyjnym na polskiego złotego. A może reklamowane tak powszechnie sukcesy rządowe w sferze eksportu, ożywienia gospodarczego jak i bilans obrotów płatniczych z zagranicą nie przedstawiają się też tak różowo, jak je malują rządowi propagandziści.

Wiadomo, że na początek 2014r. przypada kumulacja spłat, wcześniej wyemitowanych obligacji na kwotę aż 52mld zł. Być może więc są zasadnicze obawy co do udźwignięcia tego ciężaru i obawa o kondycje polskiego złotego w tej sytuacji. Polski dług zagraniczny zbliżył się do kwoty 280 mld euro, zadłużenie zagraniczne rządu i samorządu to ok. 110 mld euro, przedsiębiorstw ok. 112 mld euro, a banków blisko 50 mld euro.

Po operacji OFE udział długu zagranicznego w polskim zadłużeniu zwiększył się jeszcze z 52 do blisko 57 proc., a sytuacja na rynkach finansowych może gwałtownie tąpnąć, jeśli kryzys na Ukrainie pogłębi się. Polska opinia publiczna powinna otrzymać informację z jakiego powodu i gdzie w takim tempie i takiej skali ok. 9 mld euro znikają polskie rezerwy walutowe, tym bardziej, że agencja ratingowa Fitch w ostatnich dniach dyskretnie ostrzegła, że dla oceny wiarygodności kredytowej Polski istotna jest nie tylko konsolidacja fiskalna czyli po ludzku cięcia i oszczędności, konwergencja dochodów czyli zatrzymanie zapaści w dochodach podatkowych, ale też poziom zadłużenia zewnętrznego czyli zagraniczne długi, ich wielkość i możliwość spłaty.

Czyżbyśmy mieli do czynienia w sprawie rezerw walutowych z nowymi cudami premiera Tuska czy też przed nami pojawiła się jakaś nowa czarna dziura?

Janusz Szewczak - główny ekonomista SKOK

Warto poczytać

  1. 1270hannalis 25.05.2018

    Jaki mąż, taka i żona. Jedyna Pasja Hanny Lis, to ataki na prezydenta?

    Hanna Lis bardzo chętnie bierze przykład z męża i podobnie, jak on, zamieniła swój profil na Twitterze w antypisowską tubę. Ze szczególnym zacięciem była prezenterka Teleexpressu atakuje prezydenta Andrzeja Dudę

  2. engelking17052018 17.05.2018

    Quo vadis „Dobra zmiano”? Pół miliona dotacji na finansowanie antypolonizmu!

    Ponad pół miliona dotacji na badania, których celem jest „opowiedzenie na nowo” problematyki postaw Polaków wobec Zagłady.

  3. 1270samiswoi 15.05.2018

    Jacek Saryusz-Wolski nokautuje Schetynę i Petru

    Tę scenę z filmu „Sami Swoi” chyba każdy pamięta. Internauci bez litości wykorzystali fragment filmu, by zdemaskować działania obecnej opozycji. Niniejszy mem śmieszy, ale niestety jest w nim też jest coś niezwykle smutnego i bolesnego. Współczesna Targowica.

  4. 1270Liswscieklak 15.05.2018

    Tomasz Lis znowu odleciał i pluje jadem. Opętał go Niesiołowski?

    Choć Tomasz Lis systematycznie udowadnia, że ma ogromny problem z opanowaniem emocji i dla własnego dobra powinien już dawno zostać odcięty od internetu (głównie portali społecznościowych), jego bliscy i współpracownicy zdają się tego nie zauważać.

  5. 1270danielolbrychski 10.05.2018

    Jak oni nienawidzą PiS. Olbrychski i Janda, agitują na rzecz Marszu Platformy

    Niechęć części tzw. środowiska artystów i elit III RP do obecnej ekipy rządowej nie jest tajemnicą, o czym sami „demiurdzy” i dzieci dziewięciu muz mówią otwarcie i często.

  6. 1270adamowiczgdans 10.05.2018

    Tak Paweł Adamowicz walczy z polityczna konkurencją. Armia trolli na żądanie prezydenta miasta

    Czy to możliwe, że włodarz tysiącletniego grodu nad Motławą, zarządzający aglomeracją liczącą blisko pół miliona mieszkańców, szczuje ludzi przeciwko swoim politycznym konkurentom?

  7. 1270uhadacz 10.05.2018

    "Zaplute mordy", "krzywe ryje" i zapach PiS-uaru, to mowa miłości opozycji

    O tym, że tzw. obrońcy demokracji nie słyną z tolerancji nikogo nie musimy przekonywać. Inna rzecz, że w ich szeregach agresja narasta w tempie geometrycznym

  8. 1270alejaja 09.05.2018

    Ale jaja, ale jaja. Bieńkowska rzuca mięsem w Parlamencie Europejskim

    Myślicie, że ciepła posadka w Komisji Europejskiej zmieniła jej język? Nic z tych rzeczy.

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook