Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Premier” Górski: Nie przebiorę się za babę!

28.10.2014

Sawicki ma takie ręce, jakimi się głaszcze krowy, Brudziński to chuligan o gołębim sercu, a Siemoniak to taki kiler o twarzy dziecka - w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” z Robertem Górskim, satyrykiem, liderem Kabaretu Moralnego Niepokoju, rozmawia Robert Mazurek.

W rozmowie z dziennikarzem tygodnika znany satyryk analizuje zachowania i postawy osób z pierwszego planu polskiej sceny politycznej.

Ewa Kopacz jest jak na razie strasznie nijaka. Znana jest tylko ze swoich wpadek. To aż nie do wiary, że można się aż tak poplątać na dywanie. Premier szarpana i pociągana do tyłu cały czas oddawała komuś honory. To było piekielnie śmieszne - mówi Robert Górski.

I dodaje: - Kiedy Ewa Kopacz szarpie się z Angelą Merkel, jest to tak samo zabawne jak to, że Kaczyński któryś już raz chce całować w rękę swojego kierowcę - czytamy.

Satyryk komentuje również zachowanie Grzegorza Schetyny. - Posturę ma mało dyplomatyczną – lekko zgarbiony, wygląda jakby stał przy tokarce i patrzył, czy nóż się nie łamie. Przypomina takiego faceta, zupełnie jak mój ojciec, który zawsze nosi monety po kieszeniach, bo nie ma portfela - komentuje rozmówca.

Robert Górski tłumaczy też, dlaczego polityka jest dla niego doskonałą pożywką do tworzenia nowych skeczów.

Sposób jej relacjonowania przypomina plotki z życia celebrytów: co kto powiedział i jak druga osoba to skomentowała. Z tego łatwo wyszukać śmiesznostki, którymi się karmię - mówi.

A co z rewelacyjną rolą premiera rządu podczas posiedzeń prezentowanych przez Kabaret Moralnego Niepokoju? Górski przyznaje, że jako szef rządu „jest skończony”.

 - Będziesz się teraz przebierał za babę?

 - Niestety nie. Założyliśmy sobie kiedyś, że nigdy nie będziemy się przebierać za baby.

  - Ale premier jest kobietą.

  - Najwyżej zostawię tę rolę Magdzie Stużyńskiej z kabaretu, a sam zostanę Schetyną. Wtedy będziemy razem – Schetyna i ja – spiskować, by obalić Kopacz i ją zastąpić…

 - To już postanowione?

- Cały czas się waham. Zdarzyło mi się raz przebrać za poseł Kempę i raz za Kayah. Jeśli kontynuować serię kobiet na K, to mógłbym być i premier Kopacz, ale słabo to widzę. Dla mnie nie ma już miejsca na podwórku krajowym.

Co śmieszy Roberta Górskiego? Który polityk jest doskonałym materiałem do pracy dla satyryka? Więcej  w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” w sprzedaży od 27 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Svl/jkub

 [fot. youtube.com]

 

 



Słowa kluczowe:

Górski

,

Ewa Kopacz

,

wSieci

,

tygodnik

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook