Jedynie prawda jest ciekawa

Pozwy zbiorowe ws. OFE

24.02.2014

Jedynymi niezadowolonymi okazują się tylko ubezpieczeni w OFE. Jeżeli za jakiś czas, okaże się, że sądy zaczną przyznawać im rację, to ten sukces rządzącej koalicji Platformy i PSL-u może się stać niestety niezwykle kosztowny dla Skarbu Państwa – pisze Zbigniew Kuźmiuk.

1. Już w trakcie pospiesznych prac rządowych, a później parlamentarnych nad zmianami ustawy o OFE, środowiska prawnicze sygnalizowały składanie pozwów zbiorowych przeciw Skarbowi Państwa.

Teraz te zapowiedzi zaczynają się materializować. Jedna z warszawskich kancelarii prawniczych właśnie dzisiaj uruchamia stronę internetową na której znajdą się informacje na temat pozwu zbiorowego oraz jak do niego przystąpić.

Na tej stronie będzie umieszczony wniosek wraz z instrukcją jak go wypełnić. Wniosek będzie miał formę umowy, którą trzeba będzie wydrukować i podpisać. Do umowy będzie dołączona deklaracja przystąpienia do pozwu zbiorowego.

 

2. Wspomniana kancelaria prawna ma już zgłoszenia blisko 800 osób, które wcześniej zgłosiły swoje zainteresowanie przystąpieniem do pozwu zbiorowego ale uruchomienie strony internetowej w tej sprawie ma doprowadzić do już formalnego przystąpienia do pozwu jak największej liczby członków OFE.

Prawnicy twierdzą, że zmiany w ustawie o OFE przegłosowane przez większość koalicyjną Platformy i PSL-u i podpisane przez prezydenta Komorowskiego, naruszają polską Konstytucję, a przeniesienie aktywów z OFE do ZUS w kwocie blisko 153 mld zł, oznacza wywłaszczenie bez odszkodowania.

 

3. Przypomnijmy tylko, że wspomniane wyżej przeniesienie aktywów, zmniejszyło wydatki budżetu państwa na 2014 rok o 23 mld zł (o 8 mld zł mniejsze wydatki na obsługę części krajowej długu publicznego i o ponad 15 mld zł zmniejszone dotacje do FUS) i w związku z tym deficyt budżetu państwa wynosi „tylko” 47,7 mld zł.

Ponadto zmniejszenie na papierze długu publicznego o ponad 153 mld zł, wynikające z umorzenia obligacji skarbowych będących w posiadaniu OFE na taką sumę, spowoduje że dług publiczny zmaleje przynajmniej o 8% PKB, a to z kolei pozwoli rządzącej koalicji uniknąć konieczności wykreślenia z ustawy o finansach publicznych II progu ostrożnościowego (przekroczenia przed dług publiczny wartości 55% PKB), a więc uniknąć także zarzutu zdemolowania finansów publicznych w ciągu 6 lat rządzenia.

 

4. Zadowolone ze zmian w OFE okazały się także Powszechne Towarzystwa Emerytalne właściciele OFE, bo rządzący umieścili w tych zmianach, trzy istotne „bonusy”, bardzo dla nich korzystne (choć z tą radością się specjalnie nie obnoszą).

Pierwszy to rezygnacja z tzw. minimalnej wymagalnej rocznej stopy zwrotu, która do tej pory była ważnym instrumentem ochrony interesów ubezpieczonych w OFE. Jeżeli jakiś Fundusz w danym roku takiej stopy nie osiągnął, dopłacić musiał jego właściciel czyli PTE.

Teraz takiego bezpiecznika już nie będzie więc skutki ewentualnych strat obciążą samych ubezpieczonych, nie ulega więc wątpliwości, że to jeden z największych prezentów rządu (kosztem ubezpieczonych na rzecz Funduszy).    

Drugi bonus na rzecz Funduszy, to rezygnacja z obniżenia tzw. opłaty za zarządzanie, pobieranej co miesiąc przez Fundusze od całości zgromadzonych aktywów.

Wprawdzie w rządowym projekcie znajduje się zapis o obniżeniu o połowę prowizji od wpłacanej składki przez ubezpieczonych (z dotychczasowych 3,5% do 1,75%) ale to nie tutaj, są główne „frukta” OFE. 

Otóż to właśnie opłata za zarządzanie była głównym źródłem dochodów OFE i ich właścicieli, przy dotychczasowych aktywach Funduszy w wysokości około 300 mld zł wynosiła około 2 mld zł rocznie więc nawet po umorzeniu 150 mld zł aktywów obligacyjnych, będzie ona sięgała około 1 mld zł rocznie.

Wreszcie trzeci bonus, to możliwość inwestowania przez Fundusze za granicą (do tej pory ograniczona do 5% aktywów).

Wprawdzie powiększenie możliwości inwestowania następuje na skutek rozstrzygnięcia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu ale rządowa propozycja aby tą możliwość powiększyć aż do 30% aktywów, jest niewątpliwie kolejnym prezentem dla OFE i ich właścicieli w szczególności tych zagranicznych (a takich jest przecież w Polsce większość).

 

5. Zadowolony okazał się także prezydent Komorowski, bo trochę przy tej okazji powybrzydzał na rząd Tuska, pokazując jaki to jest „ponadpartyjny” ale ostatecznie żadnej krzywdy rządzącym nie uczynił, bo ustawę o zmianach w OFE podpisał i jak mówi nie pozwolił na zrujnowanie budżetu.

Usatysfakcjonował także protestujących w sprawie zmian w OFE, bo w końcu podpisaną ustawę skierował jednak do Trybunału Konstytucyjnego (wprawdzie z ponad miesięcznym opóźnieniem ale jednak), a ten być może za kilkanaście miesięcy jakieś zapisy tej ustawy (raczej te mniej istotne), uzna za niezgodne z Konstytucją RP, a więc prezydent wywiąże się z funkcji „jej strażnika”.

Ba zapowiedział także ponadpartyjną debatę o przyszłości systemu emerytalnego w Polsce, a więc wysłał sygnał do Polaków, że dba o ich przyszłość.

 

6. Jednymi niezadowolonymi okazują się tylko ubezpieczeni w OFE, którzy wykorzystując instytucję pozwu zbiorowego, zaczynają dochodzić swoich praw.

Jeżeli za jakiś czas, okaże się że sądy zaczną przyznawać im rację, to ten sukces rządzącej koalicji Platformy i PSL-u może się stać niestety niezwykle kosztowny dla Skarbu Państwa, a więc pośrednio dla nas wszystkich podatników.

 

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook