Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Powązki staja się symbolem narodowej schizofrenii

30.05.2014

Jak to jest możliwe, że ten sam naród w tym samym czasie honoruje rtm. Pileckiego oraz Jaruzelskiego? - pyta prof. Jan Żaryn?

Stefczyk.info: Jak pan profesor z punktu widzenia historyka ocenia to co się teraz dzieje – tę próbę wybielania Wojciecha Jaruzelskiego?

Prof. Jan Żaryn: Dziś zaprowadziłem studentów na Rakowiecką, do mokotowskiego więzienia, gdzie zobaczyli karcere, cele, gdzie byli torturowani polscy bohaterowie, gdzie ginęli i skąd ich wywożono na Łączkę powązkowską. Powązki Wojskowe – wobec tego co dziś się tam wydarzyło – stają się symbolem naszej zbiorowej schizofrenii, w której funkcjonujemy jako naród. Powązki Wojskowe mogą się stać bardzo ciekawym dokumentem za 50, 100 lat dla historyków. Jak to jest możliwe, że ten sam naród, reprezentowany przez niepodległe państwo, może w tym samym czasie honorować mjr. Dekutowskiego, rtm. Pileckiego czy Stanisława Kasznicę czy innych bohaterów, których szczątki znajdujemy na Łączce oraz generała Jaruzelskiego, który był informatorem Informacji Wojskowej – sowieckiej struktury, nałożonej na wojsko po wojnie po to, aby je sowietyzować? To osoba, która była odpowiedzialna w latach 60. za pobór kleryków do wojska, która wkroczyła wraz z wojskiem do Czechosłowacji, odpowiedzialna za ponad 40 ofiar grudnia '70, za zdławienie 10 milionowego ruchu wolnościowego Solidarność 13 grudnia 1981 r. To samo państwo honoruje zarówno zbrodnie, jak i czyny, z których powinniśmy być dumni. Duma, jest rozkładana na osoby i czyny, które nie są komplementarne, które się kłócą.

Za ponad 4 dni mamy świętować 25-lecie pierwszych, częściowo wolnych wyborów. Czy to nie jest chichot historii, że przed tą rocznicą osoba taka jak Jaruzelski jest chowana z honorami w obecności najważniejszych państwowych urzędników?

Tak, jest to jakiś paradoks historii, szczególnie, że on wpisuje się w obchody 4 czerwca, które w związku z tym – można przypuszczać – też będą nosicielem dezinformacji historycznej. Generał Jaruzelski zostanie przypomniany jako osoba, która rzekomo pozytywnie wpisała się w proces odzyskiwania przez Polskę niepodległości. Tymczasem jego decyzje z lat 1948-1989 były decyzjami powodującymi w skutkach odwrotne od założeń władz. Celem komunistów, na czele z Jaruzelskim, było zachowanie władzy, a nie jej pozbycie się. Podobnie jak Gorbaczowa, który pierestrojka rozpoczął destabilizację systemu, ale nie to było jego celem. Nie można na równi traktować tego, który przegrał swoje cele, a które te cele były antypolskie, z tymi, którzy o polskie cele walczyli w tym czasie – czyli stroną, która wówczas była reprezentowana przede wszystkim przez komitety obywatelskie, później OKP i te rzesze narodu polskiego, które od dziesięcioleci, próbowały pamiętać o wolnym polskim narodzie.

Czy myśli pan profesor, że taki wybielony obraz Jaruzelskiego się utrwali w polskiej historii?

Obawiam się, że jest takie prawdopodobieństwo. Śmierć gen. Jaruzelskiego była wydarzeniem, które wzmocniło całą tę rzeszę sił, które są zainteresowane – w imię różnych racji – by wybierać okres PRL. Jak wiadomo, generał Jaruzelski był niewątpliwie, na tle innych jeszcze żyjących komunistów – postacią wyjątkową, a więc takiego drugiego spektaklu mieć nie będziemy.


Słowa kluczowe:

pogrzeb

,

powązki

,

żołnierze wyklęci

Facebook