Jedynie prawda jest ciekawa


Postępująca putinizacja rządów Tuska

28.02.2012

Codziennie odbywają się spotkania premiera Tuska z ministrami jego rządu, a po nich kolejne konferencje prasowe, na których odbywa publiczna ocena ich trzymiesięcznej działalności.

Wprawdzie ministrowie nie są jakoś ostentacyjnie łajani za swoje wpadki (a jest ich co niemiara) ale wyraźnie widać z którego z nich Tusk jest zadowolony, a z którego zdecydowanie mniej.

Ba, ministrowie mają publicznie stawiane przez premiera Tuska zadania na przyszłość i w obecności kamer i mikrofonów zobowiązują się je wypełniać. Dziennikarze stawiają się licznie na tych konferencjach prasowych i są zawiedzeni, że premier nikogo nie dymisjonuje, bo wydawało się im po jego zapowiedziach, że niektóre ministerialne głowy jednak spadną.

Dziwne, że do tej pory żadnemu dziennikarzowi nie przyszło do głowy, żeby zapytać w jaki sposób premier Tusk kieruje na co dzień pracami Rady Ministrów, skoro ministrowie dostają od niego dyspozycje, dopiero po 3 miesiącach od zaprzysiężenia?

Kolejne pytanie do premiera to czy taki publiczny sposób rozliczania ministrów z wykonywania obowiązków, a także wyznaczania im zadań na przyszłość, jest praktykowany szeroko w demokracjach europejskich?

Wreszcie czy taki sposób kierowania jakimkolwiek zespołem pracowniczym jest opisany w literaturze poświęconej zarządzaniu zespołami ludzkimi i czy jest zalecany do stosowania w kierowaniu państwem?

Wydaje się, że postawienie takich pytań premierowi zarządzającemu 40 milionowym krajem, mogłoby spowodować jego otrzeźwienie, ponieważ kontynuując tego rodzaju praktyki, nieuchronnie przesuwa nas w stronę Rosji jeżeli chodzi o praktykę rządzenia.

Tego rodzaju publiczne rozliczanie ministrów wprowadził bowiem najpierw prezydent Putin, a później je kontynuował jako premier Rosji.

To w obecności kamer na skutek karcących wypowiedzi prezydenta Putina, ministrowie podejmowali korzystne dla ludzi decyzje, podpisywali dokumenty unieważniające prywatyzacje, albo dokumenty o podwyżkach płac.

U nas premier Tusk do tego się jeszcze nie posunął, ale rzeczywiście można mieć poważne wątpliwości czy rezygnacja z finansowania korwety budowanej w polskiej stoczni dla marynarki wojennej, powinna być podejmowana i komunikowana opinii publicznej za pośrednictwem telewizji.

Czy taka decyzja nie powinna być poprzedzona poważną analizą i debatami z fachowcami, skonsultowana z właściwą komisja sejmową i jeżeli jest rzeczywiście uzasadniona, zakomunikowana w pierwszej kolejności samym zainteresowanym? Czy rzeczywiście minister Mucha, powinna być pod szczególną ochroną i nie powinna być atakowana tylko dlatego, że jest kobietą, jak to wczoraj na konferencji prasowej „zgrabnie” ujął premier Tusk?

Przecież za obecnym składem Rady Ministrów stoi tylko i wyłącznie premier Tusk, to on dobierał ministrów do poszczególnych resortów i to jego decyzjami część z nich zajmuje się sprawami na których się kompletnie nie zna.

Toż to sam premier Tusk uzasadniał kandydaturę pani poseł Muchy na ministra sportu znajomością języków obcych i aparycją, szczególnie w kontekście mistrzostw piłkarskich Euro 2012.

Momentami można odnieść wrażenie, że premier Tusk, przeprowadzając tego rodzaju spektakle, kpi z dziennikarzy, którzy uczestniczą w tych przedstawieniach, a za ich pośrednictwem kpi wprost z wyborców.

Najwyższy czas aby tego rodzaju spektakle piętnować, bo nawet te putinowskie w Rosji spotykają się z coraz większym oburzeniem.  U nas zarówno dziennikarze jak i opinia publiczna, ciągle pozwalają, żeby z nich drwić.

Niezalezna.pl/Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook