Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pospieszalski: PO zostawia następcom niezapłacone rachunki

21.10.2015

Za cenę kupienia przed wyborami spokoju na Śląsku, Platforma zostawia następcom do zapłacenia rachunek. Droższy niż najbardziej lichwiarski, bandycki kredyt - ostrzega Jan Pospieszalski podkreślając, że na finiszu kampanii dowiadujemy się, że rząd PO–PSL podjął decyzje, w wyniku których skarb państwa straci ogromne sumy.

I tu przypomina m.in. decyzję Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, które w ramach prowadzonego przez UKE postępowania mającego rozdysponować częstotliwości na szerokopasmowy internet przyjęło zasadę aukcji.

„Według znawców to pomysł najgorszy z możliwych. (…) Ale najgorsze jest to, że aukcję przeprowadzono w sposób, który śmierdzi na kilometr. Operatorzy czują się oszukani i zapowiadają pozwy – pierwszy z nich trafił właśnie do sądu arbitrażowego w Paryżu. P4, właściciel Play, zaskarżył polski rząd na kwotę 500 mln euro. Kolejni też się już szykują. Zapłacimy więc podwójnie – najwyższe rachunki w Europie i odszkodowania z naszych podatków ” – podkreśla Pospieszalski na łamach „Gazety Polskiej”.

Kolejny „trupem” w szafie, który pozostanie po rządzie Ewy Kopacz jest sprawa Kompanii Węglowej, której „ratowanie” jest nie do obronienia przed Komisją Europejską.

„Za cenę kupienia przed wyborami spokoju na Śląsku, Platforma zostawia następcom do zapłacenia rachunek. Droższy niż najbardziej lichwiarski, bandycki kredyt. Drogo będzie też Polskę kosztować dziwne postępowanie na poszukanie i wydobycie złóż miedzi w Lubuskim” – wyjaśnia Pospieszalski i dodaje, że choć oburzało nas wypożyczanie przez Komorowskiego mebli z Kancelarii Prezydenta to teraz w odchodząca władza pozostawia „bomby z opóźnionym zapłonem”.

mmil/"Gazeta Polska" 

[Fot. wPolityce.pl]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook