Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pospieszalski: władza paraliżuje niezależność sądu

19.12.2011

Nie będzie śledztwa wobec premiera Tuska w sprawie katastrofy smoleńskiej. Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał dziś decyzję prokuratury o odmowie wszczęcia postępowania, zamykając tym samym prawną możliwość dochodzenia od rządu odpowiedzialności za podjęte działania. Śledztwa domagało się Stowarzyszenie Solidarni 2010, które przedstawiając szereg analiz zarzucało Donaldowi Tuskowi zdradę dyplomatyczną i niedopełnienie obowiązków. Podczas dzisiejszej rozprawy Mec. Władysław Siwek włączył do akt nowe wątki i dowody, m.in. tzw. Taśmy Klicha. Sąd żadnego z nich nie wziął pod uwagę. W tej procedurze nie ma już instancji odwoławczej. Można jedynie uruchomić nową z powództwa prywatnego. O decyzji Sądu Okręgowego mówi dla portalu Stefczyk.info Jan Pospieszalski.

Mamy tu kilka kuriozalnych rzeczy. Po pierwsze, siedmiostronicowe postanowienie sądu zostało przygotowane w 30 minut, a całe jego olbrzymie akapity przepiane są żywcem z tego co postanowiła prokuratura, nie podejmując sprawy. To bardzo źle świadczy o polskim wymiarze sprawiedliwości. Nie sądzę bowiem, aby to postanowienie sądu było przygotowane ad hoc po wysłuchaniu stron, tzn. po wysłuchaniu pełnomocnika Stowarzyszenia Solidarni 2010 i po wysłuchaniu prezes towarzyszenia Ewy Stankiewicz. Oboje podczas rozprawy, która o dziwo, została utajniona, podnieśli bardzo konkretne kwestie, wskazując na istotne, nowe fakty. W postanowieniu Sądu nie ma śladu tych faktów, to znaczy że Sąd w ogóle się nad tym nie pochylił.

Cała dzisiejsza rozprawa, dopuszczenie do głosu mecenasa, dopuszczenie do głosu Ewy Stankiewicz okazało się farsą, niepotrzebnym zawracaniem głowy. Sąd z góry doskonale wiedział jak będzie wyglądało postanowienie.

Inna niebywała rzecz to zignorowanie faktu niedopełnienia obowiązków, który widoczny jest jak na dłoni. O ile być może drugi zarzut dotyczący zdrady dyplomatycznej wymagałby udowodnienia złej woli i świadomego działania, o tyle, ten w sposób oczywisty wynika z analiz. Oddalenie tego zarzutu jest zupełnie kuriozalne i niesprawiedliwe, pokazuje jak dalece obóz władzy paraliżuje dzisiaj swoją siłą niezależność sądu.

 

mall

[fot. PAP / T. Gzell]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook