Jedynie prawda jest ciekawa

Pospieszalski: Groźne potęgi terroryzują ludzkość

30.09.2015

Wobec narzucania praw opartych na fałszywej antropologii, wobec katastrofy demograficznej, wobec szturmu muzułmanów konieczny jest odważny głos wyrywający nas z apatii, wymagający – pisze Jan Pospieszalski.


Publicysta na łamach „Gazety Polskiej” wobec zastałej sytuacji przypomina słowa prymasa Wyszyńskiego z kazania wygłoszonego w 1957 r. na początku Wielkiej Nowenny: „Pragniemy, aby cały naród podniósł się, otrząsnął z siebie smutki i zwątpienia, spojrzał z dołów i mroków najrozmaitszych – w górę”.

- Po sześciu dekadach, jakie upływają od Ślubów Jasnogórskich, patrzę z podziwem na genialny program Wielkiej Nowenny – pisze Jan Pospieszalski i dodaje:

„Wobec narzucania praw opartych na fałszywej antropologii, wobec katastrofy demograficznej, wobec szturmu muzułmanów konieczny jest odważny głos wyrywający nas z apatii, wymagający. Ślubowanie to rodzaj przymierza.”

- Dziś równie groźne potęgi, pod pretekstem walki o równość i niedyskryminację, terroryzują ludzkość. „Przemieniają na pył i błoto”, redukując do bytów, których jedynym odniesieniem jest przyjemność, zaspokojenie zachcianek, satysfakcja. Jesteśmy sponiewierani, i to w sposób bardziej perfidny, bo zwodniczy – podkreśla Pospieszalski.

 Przypomniał także, że „wstręt przed wpisaniem do preambuły europejskiej konstytucji jakiegokolwiek odniesienia do Boga, siłowe narzucanie zakamuflowanej w aktach prawnych fałszywej antropologii, pogarda dla prawa naturalnego to nic innego jak radykalne odrzucenie o ojcostwie Boga.”

 „Czy Polacy dotrzymali poprzednich przyrzeczeń? Wiemy, że nie. Mimo to dziś też wezwani jesteśmy, by się podnieść. W historii wielokrotnie niedopełnialiśmy zawartego przymierza. Ale Bóg jest zawsze wierny” -  pisze Jan Pospieszalski.

mmil/"Gazeta Polska"

[Fot. wPolityce.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook