Jedynie prawda jest ciekawa


Posłom PO jednak rozum odbiera

11.03.2013

Żadnemu z tych prominentnych posłów Platformy, nie przyszło nawet do głowy, żeby choćby powiedzieć, że rozległość zjawiska niedożywienia dzieci wymaga sprawdzenia, być może zwiększenia środków dla samorządów na dożywanie.

Po opublikowaniu przed kilkunastoma dniami, wyników badań przeprowadzonych przez Polską Fundację Pomocy Dzieciom „Maciuś”, z których wynika, że rodzice blisko 800 tysięcy w Polsce, mają poważne problemy z zaspokojeniem ich elementarnych potrzeb bytowych czyli choćby wyżywieniem, prominentni posłowie Platformy pośpieszyli z komentarzami, które miały na celu oddalenie jakiejkolwiek odpowiedzialności tej partii za ten stan rzeczy.

Pierwszy zaczął były marszałek, a obecnie przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej, poseł Stefan Niesiołowski.

To on właśnie nawiązał do czasów swojej młodości i gry w piłkę z kolegami, kiedy to podczas przerw wyjadali szczaw z nasypów i wszystkie śliwki mirabelki. Dzisiaj nikt tego szczawiu ani śliwek mirabelek nie zbiera więc głodu jego zdaniem nie ma.

W sukurs Niesiołowskiemu poszła przewodnicząca sejmowej komisji administracji i cyfryzacji, posłanka Julia Pitera, twierdząc, że problem głodnych dzieci bierze się „z braku kultury jedzenia śniadań”.

Nie dalej jak wczoraj do niedawna wiceminister gospodarki, a obecnie przewodniczący sejmowej komisji Skarbu Państwa Adam Szejnfeld, poszedł jeszcze dalej twierdząc, że niedożywienie dzieci wynika z faktu pijaństwa setek tysięcy ich rodziców, na co rządzący przecież nie mają żadnego wpływu.

Oprócz tych bulwersujących stwierdzeń, obowiązkowo także podważano wyniki badań tej Fundacji twierdząc, że zapewne były one zrobione nie reprezentatywną metodą, że gminy zwracają do budżetu państwa niewykorzystane pieniądze na dożywianie dzieci w szkołach, wreszcie, że tyle jest form pomocy w Polsce, że nie powinno być głodnych dzieci.

Żadnemu z tych prominentnych posłów Platformy, nie przyszło nawet do głowy, żeby choćby powiedzieć, że rozległość zjawiska niedożywienia dzieci wymaga sprawdzenia, być może zwiększenia środków dla samorządów na dożywanie, a te biedniejsze wręcz zwolnienia z posiadania finansowego wkładu własnego do programów dożywiania współfinansowanych z budżetu państwa.

Nie powiedzieli nawet pół zdania, że gdyby skala tego zjawiska się potwierdziła, to należy natychmiast oprócz dodatkowego wsparcia dla samorządów, zaangażować choćby organizacje pozarządowe na jeszcze większą niż do tej pory skalę w dożywianie dzieci.

A przecież rosnąca ostatnio skala biedy w Polsce, wynika nie tylko z badań takiej czy innej organizacji pozarządowej ale z oficjalnych badań GUS publikowanych corocznie w postaci stosownych raportów.

Ten za 2011 rok (opublikowany w połowie 2012 roku), zwraca uwagę głównie dlatego, że po raz pierwszy od 2005 roku wzrosło w Polsce i to bardzo wyraźnie zagrożenie skrajnym ubóstwem (czyli poziomem poniżej którego następuje biologiczne wyniszczenie człowieka).

Rozmiary tego ubóstwa bardzo wyraźnie malały od 2005 do 2008 roku (z 12,3% do 5,6%), przez kolejne kilka lat utrzymywały się na tym samym poziomie 5,6-5,7%, by w 2011 roku wzrosnąć o 1 pkt procentowy czyli o blisko 400 tysięcy. W ten sposób liczba ludzi żyjących poniżej granicy skrajnego ubóstwa wynosi obecnie blisko 2,6 mln.

Jednoosobowe gospodarstwo domowe zaliczone do tej grupy dysponuje miesięcznie kwotą poniżej 495 zł, a gospodarstwo 4 – osobowe (dwoje dorosłych + dwoje dzieci), kwotą poniżej 1336 zł, co pokazuje, że tego rodzaju gospodarstw domowych nie jest stać nie tylko na pokrycie wszystkich kosztów związanych z mieszkaniem ale także nawet z zakupami żywności.

Jeszcze bardziej dramatycznie wygląda sytuacja jeżeli chodzi o skrajną biedę sytuacja rodzin z dziećmi. W skrajnej biedzie, żyje blisko 15% rodzin z dwójką dzieci, blisko 28% rodzin z trójką dzieci i wreszcie blisko 50% rodzin z czwórką i większą liczbą dzieci.

A więc według twardych danych GUS-u, głodnych dzieci w Polsce niestety przybywa i ten proces trwał także w roku 2012 (stosowny raport GUS ukaże się w czerwcu 2013 roku). dfzPosłom Platformy jednak odbiera rozum jeżeli temu zaprzeczają.

Zbigniew Kuźmiuk

[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. 1270kodomi 20.04.2018

    Totalny odlot KOD. Zbierają relikwie od „obrońców demokracji”

    Jeszcze niedawno KOD miał mocarstwowe plany odbicia Polski z rąk „kaczystów"

  2. pomnik18042018 19.04.2018

    Amerykanie zlikwidują pomnik katyński? „Rosyjscy oligarchowie planują w tym miejscu zbudować hotel"

    Według przedstawiciela amerykańskiej Polonii, który wystąpił w programie Marcina Roli w telewizji wRealu24.pl, zagrożona jest przyszłość Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

  3. 1270kaczynskiprezesnaczelnik 19.04.2018

    Znany polityk o Jarosławie Kaczyńskim: Jest jak Piłsudski!

    Naczelnik, Wódz, Marszałek. To tylko niektóre określenia, którymi politycy opozycji i nieprzychylni PiS dziennikarze nazywają prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego

  4. 1270pawlowiczkrystyna 19.04.2018

    Prof. Pawłowicz przesadziła? Obraża byłych prezydentów

    Krystyna Pawłowicz słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi

  5. 1270luck22yluck222 18.04.2018

    Wspaniała inicjatywa niepełnosprawnego Łukasza Warzechy

    Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowną pomoc, a z pewnością jeszcze trudniej oczekiwać jej od osób, które na co dzień same potrzebują pomocy. .

  6. 1270luckyluck 18.04.2018

    Korwin-Mikke znów odleciał: PiS to komuniści z krzyżem na wierzchu!

    Znany miłośnik Putina, Janusz Korwin Mikke, postanowił znowu zabłysnąć

  7. 1270conchitawurst 16.04.2018

    Najsłynniejszy transwestyta Europy ma HIV

    Smutna prawda o kondycji współczesnego świata. Wurst cierpi na HIV

  8. 1270kuxniarbezwtyd 10.04.2018

    „Ależ to jest obrzydliwe. Orgia cynizmu”

    Niezwykle trafny komentarz redaktora naczelnego tygodnika „Sieci”. Obnażył hipokryzję salonowych dziennikarzy.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook