Jedynie prawda jest ciekawa

Poręba: Polacy są upokarzani przez Sikorskiego

15.12.2011

Tomasz Poręba komentuje w RMF FM falę krytycznych opinii, która pojawiła się po jego wczorajszym wystąpieniu na forum Parlamentu Europejskiego. Poręba skrytykował politykę rządu podczas polskiej prezydencji jako mało ambitną i uległą.

- Mieliśmy pół roku na to, żeby podnieść ważne sprawy z punktu widzenia polskiego interesu narodowego. Nie tylko polskiego, ale także nowych krajów członkowskich, bo proszę pamiętać Polska reprezentuje także nowe kraje członkowskie, jako lider tej prezydencji. Mogliśmy rozmawiać o rolnictwie, bo kiedy rozmawiać o rolnictwie jak nie teraz, kiedy Polska, rolniczy kraj, mogła spokojnie to do prezydencji wprowadzić. Nie zrobiliśmy tego i nie zrobi tego ani Grecja, ani Cypr, które mają przed nami prezydencję.

- Jeżeli Radosław Sikorski, minister polskiego rządu, prezentuje założenia polskiej polityki zagranicznej, polityki europejskiej w Berlinie bez jakiejkolwiek wcześniejszej konsultacji z polskim parlamentem, bez przedstawienia tych tez w polskim parlamencie, to znaczy, że to jest niepoważny i zły pomysł.

Zdaniem Poręby, min. Sikorski prowokuje Polaków do skandowania na marszach, że "Sikorski zdrajcą narodu, Tusk do Berlina".

Ludzie w Polsce mają prawo do wyrażania tego typu opinii w sytuacji, kiedy są upokarzani przez swojego ministra spraw zagranicznych, który zamiast przedstawiać założenia polskiej polityki zagranicznej na forum polskiego parlamentu, robi to w Berlinie. Co więcej, prosi Berlin o pomoc, zapominając, że to przecież Polska jest krajem, który prowadził prezydencję i to Polska powinna mieć propozycje, to Polska nie powinna godzić się w ubiegłym tygodniu na kompletnie sprzeczną ze zdrowym rozsądkiem pomoc strefie euro, która ma wystarczającą ilość instrumentów, które powinny zostać uruchomione - tak, jak wzmocnienie Europejskiego Banku Centralnego.

RMF24.pl
[fot. PAP/ Leszek Szymański]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook