Jedynie prawda jest ciekawa


Poręba: ACTA może ograniczyć swobodę

23.01.2012

Każda ochrona własności intelektualnej i praw autorskich jest warta rozważenia. Jednak nie można się godzić na złe przepisy – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info europoseł PiS Tomasz Poręba.

Stefczyk.info: PiS protestuje przeciwko przystąpieniu Polski do rozwiązań zawartych w ACTA. Co budzi Państwa sprzeciw?

Tomasz Poręba: Niepokoi nas przede wszystkim tryb, w jakim rząd chciał przystąpić do tego paktu. Rząd planował podjąć decyzję o przystąpieniu do tych rozwiązań bez debaty, bez informowania opinii publicznej. Rada Ministrów nie miała się tym zajmować na posiedzeniu, a jedynie w trybie obiegowym, bez konsultacji z Sejmem oraz organizacjami, które się interesują tym obszarem, a obecnie protestują. To już kolejny raz Platforma chciała przyjąć umowę międzynarodową w sposób niezauważalny dla opinii publicznej.

Jednak wydaje się, że teraz tego tematu schować się nie da

Rzeczywiście, powstał silny opór przeciwko tym rozwiązaniom. Protestują politycy, obywatele, internauci. To spowodowało, że rząd wycofuje się rakiem ze swoich decyzji. Minister Boni mówi dziś, że być może Polska nie przystąpi do tych rozwiązań.

Czy w samych rozwiązaniach ACTA widzi Pan coś niepokojącego?

To porozumienie budzi sporo kontrowersji. W mojej ocenie pod płaszczykiem walki z piractwem próbuje się w nim przeforsować wprost lub pośrednio rozwiązania, które będą skutkować kontrolą i ograniczeniem swobody w internecie.

Jakieś konkrety?

Zgodnie z dokumentem dostawca internetu ma obowiązek monitorowania sposobu korzystania z sieci przez użytkowników. ACTA zawiera szereg innych kontrowersyjnych zapisów, co powoduje, że nie powinniśmy do niej obecnie przystępować. Nad tą sprawą trzeba się porządnie zastanowić.

Do ACTA miałaby przystąpić Unia Europejska jako całość. Czy w Europie dokument również wywołuje kontrowersje?

W Parlamencie Europejskim odbędzie się głosowanie w tej sprawie. Jednak ACTA już wywołuje sprzeciw. Około 400 europosłów wystąpiło ze sprzeciwem. Oni nie chcą, by UE podpisywała się pod dokumentem. On zawiera zbyt wiele niejasnych i kontrowersyjnych przepisów.

Czy Pan widzi potrzebę zmian w sprawie praw autorskich? Czy taka debata jest w ogóle potrzebna?

Można rozmawiać i debatować na ten temat. Każda ochrona własności intelektualnej i praw autorskich jest warta rozważenia. Jednak nie można się godzić na złe przepisy, które prowadzić mogą do sytuacji absurdalnych, ograniczających swobodę internautom. Nie może być również tak, by decyzje takie były podejmowane i dyskutowane po cichu, bez udziału opinii publicznej.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. Tomaszporeba.pl]

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook