Jedynie prawda jest ciekawa


Popełniliśmy błędy, jeśli chodzi o integrację UE z Ukrainą

22.11.2013

"Tych zaniechań w procesie integracji było wiele i dopiero w ostatnich miesiącach się polski rząd obudził, ale to już za późno" - mówi Witold Waszczykowski, b. wiceminister spraw zagranicznych, a obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Stefczyk.info: Czy to już koniec marzeń o Ukrainie w Unii Europejskiej?


Witold Waszczykowski: Nie, dlatego że trzeba w tej chwili poważnie rozpoznać sytuację czy decyzja rządu ukraińskiego to rzeczywiście jest zdecydowane przekierowanie się na stronę rosyjską, czy jest to chwilowy manewr. Faktycznie, natychmiastowe wejście w życie układu stowarzyszeniowego na jakiś krótki czas pogorszyłoby gospodarkę Ukrainy. Może Ukraina wysyła sygnał, iż potrzebuje wsparcia – tych kilku czy kilkunastu milionów euro, jakiegoś pakietu pomocniczego. Jeśli Unia zdecydowałaby się taki pakiet przedstawić, to nawet jeszcze w ciągu tego tygodnia – do spotkania w Wilnie, uważam, że można by tą umowę podpisać. Ale tu w tej chwili dużo zależy od UE – czy ona potrafi rozpoznać tą sytuację i zaproponować jakiś pakiet pomocniczy, który pozwoli przez najbliższe dwa – trzy lata Ukrainie przeżyć w lepszych warunkach niż to jest dzisiaj.

A czy Polska popełniła jakieś błędy jeśli chodzi o integrację Ukrainy z UE? Dla nas to wyjątkowo ważna sprawa.

Olbrzymie. Już na samym początku tego rządu uznano, że państwa takie jak Ukraina czy Gruzja nie odrobiły pracy domowej i nie nadają się do integracji – zarówno z NATO jak i Unią. Wtedy, w 2008 r. przekierowano główną strategię na wschodzie na Rosję. Uznano, że to ona jest najważniejszym celem. Padały takie hasła, jak Radosława Sikorskiego, że nie będziemy prowadzić polityki jagiellońskiej i zajmiemy się piastowską modernizacją kraju; że patronowanie tym ambicjom integracyjnym Ukrainy i Gruzji powoduje konflikt z Rosją; „te państwa nie zasługują na wsparcie, więc zajmijmy się bezpośrednimi relacjami z Rosją, gdyż ona wynagrodzi nas jakimiś lukratywnymi porozumieniami gospodarczymi”. To również podtrzymano w 2010 r. - wtedy była polityka liczenia na empatię rosyjską i dalszy rozwój stosunków – głównie gospodarczych. Niepowodzeniem jest też cała koncepcja Partnerstwa Wschodniego. To był za słaby instrument. Na początku on zakładał praktycznie 600 mln euro na sześć krajów na sześć lat – to były praktycznie pieniądze na wycieczki do Brukseli, a nie nie na poważne przekształcenie tych krajów i przygotowanie ich do stowarzyszenia z UE. Koncepcja mistrzostw europejskich, to nie była tylko koncepcja poharatania sobie w gałę, ale poważny projekt polityczno-infrastrukturalny, aby Polskę połączyć z Ukrainą siecią z Ukrainą. Tego nie zrobiono. Tych zaniechań było wiele i dopiero w ostatnich miesiącach się polski rząd obudził, ale to już było za późno.

Jaki to może mieć skutek dla nas?

Jeśli Ukraina na trwale pozostanie poza procesem integracji z Unią. Jeśli jeszcze zbliży się do Rosji – również ustrojowo, czyli będzie odchodzić od zasad demokratycznych, to znaczy że na dekady będziemy skazani na sąsiedztwo obszaru nieprzewidywalnego, niestabilnego i groźnego. To będzie miało bezpośredni negatywny wpływ na bezpieczeństwo Polski.

Julia Tymoszenko zaapelowała, żeby umożliwienie jej warunków leczenia przez Ukrainę nie było bezwzględnym warunkiem ze strony Unii do podpisania umowy stowarzyszeniowej. Czy zniesienie tego warunku jest w ogóle możliwe.

Sama Tymoszenko postawiła się w sytuacji, że nie traktuje się jako zakładnik tego procesu integracyjnego. Ona doskonale zdaje sobie sprawę, że rząd i prezydent Janukowycz mogliby ją oskarżyć, że poprzez ten warunek ona trwale blokuje ten proces zbliżania się Ukrainy do UE. Ona dawno z tego zrezygnowała i rzeczywiście należałoby od tego odstąpić, nie porzucając oczywiście wysiłków na rzecz jej uwolnienia. Myśmy apelowali do krajów europejskich, aby nie stawiać tego warunku jako warunku koniecznego do integracji. To nie jest to, co zadecydowało teraz po stronie ukraińskiej. Wydaje się, że to obawa przed rosyjskim szantażem i brak otwarcia Unii na problemy gospodarcze Ukrainy. Jest jeszcze tydzień czasu i można podjąć próby zmiany tej sytuacji.

Od wczoraj na Ukrainie trwają protesty przeciw decyzji tamtejszego parlamentu, ludzie domagają się kontynuowania procesu integracji. Czy wola społeczeństwa może, poprzez przerodzenie się w jakiś zdecydowany ruch, jak w przypadku Pomarańczowej Rewolucji, zmienić decyzję ukraińskich deputowanych?

Myślę, że do aż takiego protestu nie dojdzie. Wydaje się, że większość stoi u boku Janukowycza. Te protesty mogą powoli powiększać świadomość społeczeństwa ukraińskiego, że jednak lepsza przyszłość czeka ich po stronie zachodniej, a nie w trwałym związku z Rosją.

Powiedział pan, że Unia powinna teraz Ukrainie zaoferować więcej, aby skłonić ją do zmiany decyzji i kontynuacji procesu stowarzyszenia. A co w tym momencie może zrobić Polska?

Oczekuję dużej ofensywy w tej chwili ze strony prezydenta Komorowskiego, bo to on ma poważny instrument – Komitet Konsultacyjny Polsko – Ukraiński, on może tą sytuację szybko rozpoznać i sprawdzić co było główną przyczyną takiej decyzji parlamentu. Oczekiwałbym również od polskiego prezydenta i premiera, włączenia się w proces tworzenia jakiejś silnej w Europie grupy przyjaciół Ukrainy. Oczekiwaliśmy wcześniej, że Polska skorzysta z dobrych relacji ze Stanami Zjednoczonymi i przekona Amerykanów, aby również wspierali ten proces. To się skończyło niepowodzeniem. Mam nadzieję, że minister Sikorski będzie prowadził tą politykę w Europie, a nie skupiał się na boksowaniu na arenie wewnętrznej polityki. Tylko czy ten skompromitowany szef MSZ, przez wielką aferę korupcyjną, jest w stanie w tej chwili realnie funkcjonować?

not. mc

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook