Jedynie prawda jest ciekawa


Polsko-węgierska wspólnota wrażliwości

18.03.2012

Stefczyk.info, wPolityce.pl: Wzięła pani udział w Wielkim Wyjeździe na Węgry.

Wyprawa, mająca być wyrazem solidarności polsko-węgierskiej i poparcia dla rządu Wiktora Orbana, okazała się wielkim sukcesem. Co dla pani było w Budapeszcie najważniejsze? Co warto odnotować?

Kilka rzeczy naprawdę mnie zaskoczyło. Po pierwsze, reakcja Węgrów. Widać było, że dla nich ta wizyta tysięcy Polaków była niezmiernie ważna. Byli wzruszeni, bardzo, bardzo wdzięczni. Płakali, mieli łzy w oczach, czasem nawet klękali przed polskimi flagami. Ustawili się w takim wielotysięcznym szpalerze, i oklaskiwali przechodzących Polaków. Te kilka tysięcy polskich flag idących w jednym pochodzie zrobiło na nich niesamowite wrażenie. Czuć było, że dla Węgrów, którzy wyszli w ten czwartek na ulice Budapesztu, to było coś niezwykle istotnego, że potrzebowali takiego wydarzenia.

Słyszeliśmy, że te gesty chwilami naprawdę mogły wręcz onieśmielić.

Widziałam też, że Węgrzy przynosili prezenty sami z siebie, nikt ich do tego nie wzywał, by okazywali wdzięczność, a jednak to robili. Widziałam, jak ktoś napisał list z krótkim przesłaniem: "Polak - przyjaciel", i zostawia ze swoim adresem. Albo ktoś przyniósł tokaja. Inna scena: siedzi grupa Polek na murku, podchodzą Węgrzy, i pytają: czy wy jesteście Polkami? - Tak, jesteśmy. Na to Węgrzy ustawiają się rzędem, i śpiewają po polsku cztery zwrotki naszego hymnu, którego nauczyli się na tę okazję. Widać było, że to dla nich sprawa arcyważna. Na każdym kroku czuliśmy wdzięczność. Autentyczne emocje.

Ale ten wyjazd był też ważny dla Polaków, prawda?

Polacy byli bardzo zaskoczeni. Nie zdawali sobie sprawy, jak ten wyjazd będzie ważny dla Węgrów. Jak bardzo czekali nasi bratankowie na taki gest, jak bardzo tego potrzebowali.

W sytuacji często opresji zewnętrznej i raczej nieżyczliwego otoczenia, może to jest pomysł na współpracę narodów Europy środkowo-wschodniej? Takie bezpośrednie inicjatywy, współpraca z ominięciem tej czapy instytucjonalnej?

Rzeczywiście, przewijały się te słowa: "Wiosna Ludów". To oczywiście łatwo wykpić, więc na początku podchodziłam do tego ze sporym dystansem. Ale po tym, jak usłyszałam to hasło z tak wielu ust, to sama się zastanawiam czy nie mamy do czynienia z rodzeniem się jakiegoś oddolnego, międzynarodowego ruchu społecznego. Bo międzynarodowa lewica jest bardzo zjednoczona, trzyma się razem, ma w ręku media i mówi jednym głosem. I być może odpowiedzią na to jest połączenie sił środowisk patriotycznych z różnych krajów. Sądzę, że coś takiego, być może, zaczęło się tworzyć na naszych oczach.

Polacy i Węgry są do tego wręcz powołani.

Dla mnie dużym zaskoczeniem było to, że ten wyjazd, który wydawał się taki jednorazowy, na chwilę, z intencją wsparcia, okazał się czymś więcej. Nagle znalazłam się w sztafecie współpracy polsko-węgierskiej sięgającej wielu pokoleń wstecz. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo jest to żywe. Pomoc węgierska w 1920 roku, czasy II wojny światowej, rok 1956, teraz Polacy w Budapeszcie. To wsparcie lokuje się na takiej osi czasu, która sprawia, że my naprawdę jesteśmy bratankami. To nie jest jakieś puste przysłowie, o tych bratankach, które dzieci przy piaskownicy powtarzają. W tym jest coś niezwykle realnego, żywego. Więź, autentyczna więź, przez nikogo nieinspirowana. Tam przecież ludzie do ludzi lgnęli.

To rzeczywiście nie jest tylko polityka, solidarność prawicy. Gdy się wysiada w Budapeszcie, to czujemy się jak u siebie w domu. Te narody czują świat podobnie. Słowacy są bliżej, a jednak tego nie czujemy.

Jest wspólnota mentalności, wrażliwości w przeżywaniu świata. Jakaś nutka nostalgii, trochę też wspólnota losów, historii, w sumie bardzo podobnej. Przecież Węgrzy też mieli rodzaj zaborów, też przeżyli komunizm, też nie mieli dekomunizacji, walczą dziś z postkomunizmem. I też mają media, wciąż, które wykpiwają, zwalczają wszystkie patriotyczne inicjatywy. To wszystko powoduje, że rozumiemy się naprawdę bez słów.

Wyjazd Polaków do Budapesztu był kolejną kartą tej historii. Do tego następne pokolenia też będą mogły się odwoływać.

Tak. W ciągu tych paru dni w Budapeszcie widziałam coś, o czym zazwyczaj czyta się w książkach historycznych.

Jak

[Fot. Mik, Ewa Stankiewicz kręci film w Budapeszcie]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook