Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polski strongman: Rosja to zbrodniczy kraj

04.08.2014

Kamil Bazelak, polski sportowiec, liczy, że zaangażowanie prof. Wiesława Biniendy jako doradcy prezydenckiej rady w USA, zakończy propagandową akcję dyskredytacji naukowca.

„Ekspert do spraw wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej Profesor Wiesław Binienda został doradcą prezydenta USA Baracka Obamy, w Prezydenckiej Radzie Ekspertów ds. Nauki i Techniki. W Polsce, profesor Binienda był dyskredytowany przez pachołków Donalda Tuska, czyli przez tzw. zespół Laska. Prym w udowadnianiu niekompetencji naukowca wiodła Gazeta Wyborcza sterowana przez Adama Michnika - czołowego propagandystę reżimu rządzącego tym krajem” - przypomina Bazelak.

Sportowiec wskazał, że „Binienda badał przyczyny katastrofy samolotu TU-154M, podczas, której zginął Prezydent Lech Kaczyński i 95 innych osób będących elitami naszego kraju. Za pomocą wizualizacji i symulacji komputerowej Binienda zweryfikował kłamliwy raport MAK-u, komisji Millera i Laska i udowodnił, że samolot uległ destrukcji w wyniku eksplozji, która nastąpiła wewnątrz samolotu” - przytacza wyniki badania prof. Biniendy.

Bazelak wskazał, że wbrew prorządowej propagandzie prof. Binienda jest wiarygodnym naukowcem. „Okazuje, wbrew zabiegom reżimowych kłamców, aby zdyskredytować pracę naukowca, nie udało się tego jednak zrobić, gdyż profesor Wiesław Binienda jest uznanym naukowcem na całym świecie, którego docenił teraz nawet prezydent Barack Obama” - wskazuje strongman.

Sportowiec wskazuje, że „rosyjskie służby specjalne na rozkaz Władimira Putina zamordowały naszego prezydenta”.

Bazelak wykazuje, że Rosja już kilka razy przeprowadzała zamach na samoloty. „Rosja w latach 80 zestrzeliła koreański samolot pasażerski i teraz kolejny malezyjski nad terenem Ukrainy. Rosja to zbrodniczy kraj, który dąży do dyktatury nad światem, a Donald Tusk przybijając piątki z Putinem po katastrofie w Smoleńsku dobrze wiedział, kto jest odpowiedzialny za śmierć naszych obywateli. Dlatego też oddał śledztwo w ręce Putina, gdyż dzięki temu zbrodniczemu zamachowi, Tusk mógł całkowicie zdominować polską scenę polityczną i obsadzić na stanowisku polskiego prezydenta swojego człowieka Bronisława Komorowskiego” - uważa Bazelak.

Prawda jednak powoli wychodzi na jaw! Coraz więcej ludzi, wie kto stoi za śmiercią prezydenta Kaczyńskiego i innych pasażerów Tupolewa. Wkrótce przyjdzie czas rozliczeń!” - kwituje Bazelak.

TK
[Fot. wSieci]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook