Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Bugaj: rośnie skala dziedziczenia pozycji społecznej

09.01.2013

Unia Europejska przedstawiła szacunki, z których wynika, że Polska jest w grupie państw członkowskich, obok takich krajów jak Włochy, Bułgaria i Węgry, których obywatele zagrożeni są ubóstwem i na dodatek mają oni najmniejsze szanse wyjścia z niego. O problemach gospodarczy i społecznych Polski rozmawiamy z prof. Ryszardem Bugajem, ekonomistą.

STEFCZYK.INFO: Panie profesorze, według szacunków UE 27,2 procent Polaków zagrożonych jest ubóstwem, a wielu z nich ma małe szanse na wydobycie się z tej matni. Czy polska polityka gospodarcza „zapracowała” solennie na tę sytuację?

Prof. Ryszard Bugaj: Faktycznie, zapracowała mocno. Natomiast co do samych szacunków to mierzenie tych zjawisk jest bardzo trudne. Pochodzą one z niepewnych informacji i z przyjęcia różnych założeń itd. Ale to oczywiście nie znaczy, że te szacunki intuicyjnie budzą mój sprzeciw. Nie, nie budzą. Nie zgodziłbym się też z sugestią, że nie Polacy nie mogliby wydobyć się z tego wydobyć. To kwestia wyboru polityki gospodarczej i społecznej. Oczywiście w najbliższym czasie wydobywać się z tego będzie trudno, ale to dotyczy wszystkich krajów europejskich. Nie czytałem jeszcze co prawda dzisiejszej „Rzeczpospolitej”, ale widziałem tytuł artykułu na pierwszej stronie: „Coraz grubsze portfelem prezesa”. A przecież wiemy, że płace realne spadają. Tak więc jeśli grupom najwięcej zarabiających płace rosną, to innym tym bardziej spadają.

W tej samej „Rzeczpospolitej”, o której pan wspomniał, jest artykuł o tym, że Polska jest krajem, gdzie upada bardzo wiele firm. A mimo to rządowe komunikaty mówią o poprawie sytuacji na rynku pracy już w tym roku. Czy jest tu jakaś logika, czy zwykła propaganda?

To trochę zależy od definicji. W Polsce być może nie będzie w ogóle recesji w tym roku. To jest możliwe. Jeżeli więc PKB wzrośnie o 1,5 procent, to będzie można powiedzieć, że się poprawiło, prawda? Bo wzrosła produkcja. Natomiast jeśli my te półtora procent porównamy z rozsądnym tempem w czasie transformacji, które nie było wygórowane, ale było przyzwoite wynoszące 4,5 procent, to te 1,5 procent jest bardzo złym wynikiem. Więc punkt odniesienia jest bardzo istotny. Ja oczywiście uważam, że te 1,5 procent to jest bardzo wielki problem, a to dlatego że przy takim wzroście, a nawet do 2, czy 3 procent, to bezrobocie nie spada, ale raczej rośnie.

Czy jeśli już Polska wyjdzie z kryzysu, to czy wyjdzie niego już ze zmienioną strukturą społeczną?

O tak! Zdecydowanie tak! Wydaje mi się, że to jedna z ważniejszych rzeczy, która może się Polsce przydarzyć. I moim zdaniem nie jest to optymistyczne. Narasta w Polsce zjawisko, które można nazwać „dziedziczeniem pozycji”. Na początku reformacji szybko wzrosły nierówności dochodowe. W jakimś sensie były one usprawiedliwione działaniem rynku, a część wynikło z działań wątpliwych, takich jak choćby uwłaszczenie się nomenklatury i ten proces dokonywał się na dosyć dużą skalę. Natomiast takie dziedziczenie pozycji po rodzicach, przy wymianie pokoleniowej, i w taki proces właśnie wchodzimy. W Polsce nie ma żadnego czynnika, które by ten proces ograniczało. Klasyczni liberałowie zawsze akcentowali, że różnice płac powinny być takie, jakie generuje rynek. Ale jednocześnie podkreślali, że różnice w wysokości płac powinny wynikać z wysiłku, z kwalifikacji, czy zdolności ludzi, a nie być pozycją dziedziczoną. Drugim niepokojącym procesem, który już się dokonał w Polsce, jest deindustrializacja. To samo stało się w Hiszpanii, ale u nas nastąpiło to szybko i radykalnie. Kolejnym groźnym procesem jest prywatyzacja przez podmioty zagraniczne. Wielkie przedsiębiorstwa polskie, w ogromnej większości, są w rękach zagranicznych. Przy czym one są de facto – nie przypadkowo użyłem słowa „de facto” i za zaraz powiem dlaczego – filiami wielkich firm zagranicznych. Nie ma ani jednego polskiego przedsiębiorstwa, które miałoby na rynku światowym pozycję samodzielną, globalną. Więc teraz te przedsiębiorstwa, które są w rękach zagranicznych, choć formalnie są całkowicie samodzielne, ale ponieważ są to ręce należące w ogromnej części przypadków do branżowych inwestorów zagranicznych, to de facto są one częścią tych zagranicznych przedsiębiorstw. Jak długo gospodarka światowa rosła, tak długo to nie był wielki problem. Teraz kiedy jest tendencja albo do stagnacji, albo do recesji, to ten problem narasta, co widać spektakularnie na przykładzie Fiata. Ale myślę, że on będzie widoczny także szerzej.

Rozmawiał Sławomir Sieradzki

[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook