Jedynie prawda jest ciekawa


Dzieją się u nas rzeczy, które nie powinny mieć miejsca

22.03.2013

Uroczyste pochówki postaci bardzo źle zasłużonych dla historii Polski jest cechą charakterystyczną III RP. Wywołuje to zamieszanie w świadomości zwłaszcza młodego pokolenia. O uroczystym pogrzebie Floriana Siwickiego, z udziałem batalionu honorowego Wojska Polskiego rozmawiamy z Tadeuszem M. Płużańskim, historykiem i publicystą.

STEFCZYK.INFO: Jakie spustoszenia w świadomości Polaków, zwłaszcza młodego pokolenia, czynią uroczyste pochówki postaci takich jak Florian Siwicki?

Dzieją się u nas rzeczy, które nie powinny mieć miejsca. Przecież jesteśmy krajem, który ponoć odcina się od PRL-u, zwłaszcza od czasów tego mrocznego PRL-u, czyli od osób takich jak właśnie Siwicki. On nie zapisał się dobrze w historii Polski. Trzeba pamiętać, że w 1968 r. dowodząc Śląskim Okręgiem Wojskowym brał udział w operacji „Dunaj”, czyli w inwazji zbrojnej Czechosłowacji. Siwicki, obok Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka był trzecią główną postacią wojskowej junty. Nawet sąd uznał ich za grupę przestępczą o charakterze zbrojnym.

No i teraz tego przestępcę – członka tego związku przestępczego – chowa się z honorami należnemu bohaterowi.

No i więc teraz taki młody człowiek, który uczy się łączyć fakty, łączy je – na tym samym cmentarzu uroczyści chowają komunistycznego aparatczyka w mundurze, a niedaleko w dołach, na tzw. łączce, leżą nienazwane ofiary reżimu komunistycznego.

To jest konsekwencja i paradoks naszych czasów. Przede wszystkim Siwicki za życia powienien zostać osądzony, a nie został, choć sąd dał znak, mówiąc o związku przestępczym, którego ważnym elementem był Siwicki, jakiego wyroku można się spodziewać. No i teraz ten uroczysty pochówek.

Jest jeden dziwny element tej sprawy. Otóż o śmierci Siwickiego poinformował minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. I zastrzegł, że to nie jest człowiek, któremu należy oddawać honory, sugerując tym, że nie będzie uroczystej asysty na cmentarzu. No a jednak MON urządził tę uroczystość. Wygląda więc na to, że to minister rządzi ministerstwem, ale ktoś inny.

No ale wracając do sprawy Polska nie jest do końca wolnym krajem, skoro honoruje tych, którzy zwalczali wolnościowe dążenia Polaków, a w zasadzie zapomina się o bohaterach, którzy za wolny kraj oddali zdrowie i życie.

 

Wygląda na to, że to jakaś tendencja od kilku lat. Przecież niedawno z honorami, tym razem policyjnymi, pochowano w Olsztynie ostatniego szefa Służby Bezpieczeństwa w tym mieście – Kazimierza Dudkę. Co prawda komendant policji przeprosił za to, ale to wyglądało na celowe działanie na zasadzie – panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

Tak, to ten sam problem jak z ministrem Siemoniakiem, jakieś środowiska prowadzą własną politykę historyczną. Obaj – i Siwicki i ten esbek w Olsztynie zostali uroczyście pochowani. Tak więc wszelkie przeprosiny, żale i tak są już po fakcie. To bardzo złe sygnały dla nas Polaków, dla naszej moralności. Mieszanie dobra ze złem nigdy nie kończy się dobrze.


Jednak precedensy odmowy uroczystych pochówków lub nie na tym konkretnym cmentarzu były. Ot np. odmowa pochowania Mieczysława Widaja, byłego stalinowskiego sędziego wojskowego, który ma na sumieniu skazanie na śmierć wielu bohaterów podziemia niepodległościowego i Polskich Sił Zbrojnych na zachodzie. Miał zostać pochowany na cmentarzu na Służewcu, czyli tam gdzie są masowe groby jego ofiar. Senator Zbigniew Romaszewski bardzo się sprzeciwiał i udało się, Widaj tam nie spoczął.

Tu się muszę trochę pochwalić. Senator Romaszewski w rozmowie przyznał, że zaczął protestować pod wpływem moich tekstów o Widaju. To krwawy stalinowski sędzia wojskowy, renegat, bo był przecież w Armii Krajowej podczas wojny, należał do czołówki sędziów, którzy bardzo chętnie skazywali Polaków na śmierć. 

Pan senator podjął wówczas skuteczne działania. A to byłby naprawdę duży skandal. Wiosną IPN rozpoczyna na Służewcu ekshumacje ofiar m.in. sędziego Widaja, który miał niedaleko od nich spocząć.

Wracając do pochówku Siwickiego można sobie już teraz wyobrazić co się będzie działo wokół pogrzebu towarzysza Jaruzelskiego. Zapewne też spocznie na Powązkach i też przy asyście kompanii honorowej jeszcze większej niż przy pogrzebie Siwickiego.

Rozmawiał Sławomir Sieradzki 

[FOTO: klubgeneralow.pl]

O uroczystościach pogrzebowych Siwickiego czytaj tutaj.

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook