Jedynie prawda jest ciekawa


Pol(s)ka bez kompleksów!

26.06.2013

Nie wracamy, cały czas jesteśmy, byłyśmy i nadal będziemy.

"Uważamy, że możliwa jest dyskusja na argumenty, a nie – happeningi czy różnego rodzaju gadżety. Portal ma być miejscem dyskusji, ścierania się opinii i wyłaniania się pomysłów na to, jaka powinna być Polska" - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Anna Krupka, członek Prawa i Sprawiedliwości, współzałożycielka nowego portalu „Pol(s)ka bez kompleksów”.

Stefczyk.info: Wracacie?

Anna Krupka: Nie wracamy, cały czas jesteśmy, byłyśmy i nadal będziemy. Działamy dla dobra Prawa i Sprawiedliwości – partii, z którą jesteśmy związane już od dłuższego czasu.

Czego najbardziej potrzebuje Prawo i Sprawiedliwość teraz, w momencie zmiany preferencji wyborców, kiedy partia ta została liderem sondaży?

- Myślę, że trzeba przede wszystkim pokazywać nasz program, to, że mamy realne pomysły na Polskę i wizję tego, jak powinien wyglądać nasz kraj.

Jaka to wizja?

- Nie chcemy i nie będziemy tylko „administrować” państwem tak jak to czyni Donald Tusk. Zamiast tego chcemy przeprowadzić kompleksowe reformy i realnie rządzić krajem.

Co jest w tej chwili głównym problemem naszego kraju?

- Najpoważniejszym problemem, z którym ja także stykam się osobiście, który często występuje wśród moich znajomych, jest bezrobocie. Problem ten dotyka również absolwentów wyższych uczelni, ludzi bardzo dobrze wykształconych. Jeden z moich kolegów musiał wyjechać z Polski, mimo że bardzo kocha nasz kraj. Był to dla niego dramatyczny wybór. Takie decyzje są wyjątkowo bolesne, ponieważ podejmowane są nie w wyniku dokonania wolnego wyboru, ale pod wpływem braku pracy, a przez to – środków do życia.

Wydaje się, że wielu wyborców popiera Prawo i Sprawiedliwość ze względu na silną identyfikację historyczno – kulturową tej partii. Na co chciałybyście jako młode działaczki polityczne położyć szczególny nacisk w sferze realizowania polityki historycznej państwa polskiego?

- Polityka historyczna jest bardzo ważna i chcemy się nią poważnie zająć. Nasza inicjatywa nosi nazwę „Polska bez kompleksów”. Nie jest to nazwa przypadkowa. Polska jest krajem położonym w centrum Europy, ma ogromny potencjał. Wiele razy w historii Polacy pokazali, że potrafią zatroszczyć się o swoją wolność. Zależy nam na tym, żeby nasi rodacy mieli silną tożsamość narodową, historyczną i kulturową. Chcemy budować Polskę opartą na tradycyjnych wartościach, a zarazem na nowoczesnych rozwiązaniach.

Można to pogodzić?

- Nawet trzeba. Przyznają to nawet szefowie firm mających swoje filie za granicą. Uważają oni, iż czynnik tożsamościowy, poczucie identyfikacji narodowościowej pomaga w pracy – zarówno w kraju, jak i za granicą. Poczucie identyfikacji narodowej daje motywację i chęci do pracy.  

Uruchamiacie nowy portal internetowy – „Pol(s)ka bez kompleksów”. Jaką rolę będzie odgrywał ten serwis?

- Chciałybyśmy, żeby było to forum dyskusyjne i wspólnototwórcze. Będzie to miejsce debat i spotkań. Na portalu będziemy publikowały nasze teksty, które będzie można komentować. Bardzo nam zależy, żeby portal był żywy, żeby stanowił miejsce rzeczywistej wymiany opinii i poglądów. Nie bez przyczyny wybrałyśmy jako temat naszej pierwszej debaty postpolitykę i tabloidyzację życia politycznego. Uważamy, że można i warto to zmienić. Warto rozmawiać o realnych problemach i przytaczać konkretne przykłady. Uważamy, że możliwa jest dyskusja na argumenty, a nie – happeningi czy różnego rodzaju gadżety. Portal ma być miejscem dyskusji, ścierania się opinii i wyłaniania się pomysłów na to, jaka powinna być Polska.

Jak rozumiem, jednym z waszych postulatów jest zwyczajnie powrót do normalności w polityce, do tego, żeby słowa odpowiadały rzeczywistości i żeby ponosiło się za nie odpowiedzialność.

- Tak. Chcemy nawet sporu, ale w oparciu o argumenty. Zetknięcia dwóch przeciwstawnych wizji dotyczących konkretnych spraw – ważnych dla życia Polaków, a nie wydumanych.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Agnieszka Żurek

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook