Jedynie prawda jest ciekawa

Polkowski we "wSieci": Polska stróżem Europy

03.05.2014

"Polska powinna budować swoją osobowość, a zarazem spełnić swoją międzynarodową misję poprzez kulturę" - pisze poeta na łamach tygodnika "wSieci".

"Rzecz jednak nie w jakiejkolwiek kulturze. Polsce i Europie jak powietrze potrzebna jest porządna analiza meandrów polskiego losu, uczciwa o nim opowieść i i wysnute z niej bezkompromisowe wnioski" - pisze Jan Polkowski na łamach tygodnika „wSieci”. Podkreśla, że analiza przeszłości powinna być skupiona właśnie na Polsce.

"Nie ma w Europie drugiej wspólnoty o losie tak złowrogo intensywnym, dotkliwie niepowtarzalnym, zawierającym w sobie wszystkie możliwe doświadczenia, plagi i przekleństwa, w które brzemienny był szczególnie diabelski wiek XX. Nadwiślańska opowieść jest ważna, bo miniony wiek swoją manią samobójczą i ideologicznymi chorobami nadal infekuje niemądre przed kolejną szkodą narody. Analizę perypetii Polaków trzeba więc podjąć nie tylko w imię wzmocnienia i przetrwania Polski. Leczenie za pomocą polskiej historii potrzebne jest samej Europie, która drzemiąc za fortyfikacjami dobrobytu, może się nie ustrzec przed nawrotem piekielnej zarazy, której wirusy nosi w sobie, a nawet wydaje się, że je ukradkiem pielęgnuje" - podkreśla pisarz, stawiając opór tym, którzy próbują zdyskredytować dzieje Polski.

"Już słyszę podejrzliwy szelest gazet i gderliwe politowanie specjalistów od uniwersalizmu i polskiej niższości, że nie możemy być ani przestrogą, ani nauczycielem, bo jesteśmy zbyt zniewoleni cierpiętniczą historią, idiotycznie zakochani w martyrologii, prowincjonalni i zaściankowo-katoliccy, więc w sumie niepotrzebni i nieprzekładalni na język nowoczesnej cywilizacji. Jest więc odwrotnie – to my powinniśmy raczej zapomnieć o swoich fobiach i kompleksach oraz uczyć się na przyśpieszonych kursach nowego języka przyszłości" - wskazuje Polkowski.

Jak podkreśla, Polacy dysponują ogromnym bogactwem „zbiorowego doświadczenia, którego inne narody nie posiadają nawet w ułamku”.

"Literatura i nauki humanistyczne powinny się więc skupić na tym doświadczeniu, byśmy mogli jako naród stać się stróżem siostry swojej, Europy. Jednak czy chcemy skorzystać z tej szansy? Czy polska kultura próbuje się zmierzyć z oczywistym posłannictwem i narzucającą się misją? Czy bada wielopostaciową naturę totalitaryzmów, różne odmiany ludobójstwa, wszelakie rodzaje wojen (militarnych, gospodarczych i propagandowych), modele powstań, charakter wywózek, cywilny terror, konspiracje, państwa podziemne i tajne rządy narodowe, przesuwanie granic, emigrację, powoływanie marionetkowych państw, agenturalnych rządów, scenariusze niewolnictwa i wynarodowiania, nawroty zagłady elit, jawną, tajną i dwupłciową cenzurę oraz niezliczone wersje zdrady?" - pyta Polkowski i dodaje:

"Jest nad czym pochylić umysł, pióro i zdać rozumną relację z prześladowań, które przeżyło zdanie: „Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”. Zachowując szacunek dla wszystkich, odpowiedzmy sobie na pytania: kto ma Europie pomóc zrozumieć naturę i skutki zła, podpowiedzieć, jak nauczyć się lojalności, uodpornić na zdradę, jak cenić wolność? Szwajcarzy? Portugalczycy? Służący w Waffen SS Günter Grass? Francuzi z rogalikiem i małą czarną w herbie? Hordy Trzeciego Rzymu, które wymordowały 50 mln ludzi, w większości współziomków, i najwyraźniej pragną nadal nawracać niewiernych?"

Cały tekst Jana Polkowskiego w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci” w od 22 kwietnia br., także w formie e-wydania. Tygodnik „wSieci” jest też dostępny w nowych, wygodnych formatach EPUB, MOBI i PDF, które idealnie dopasowują się do urządzeń takich jak telefony, tablety i czytniki e-booków. Szczegóły na stronie wSieci.pl

LL

[Fot. PAP/Rafał Guz]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook