Jedynie prawda jest ciekawa


Polityczne daniele gdańskiej PO w cieniu CBA

18.05.2013

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (PO) znalazł się w opałach. Ten rządzący nadmotławskim grodem od 1998 r. włodarz znalazł się pod podwójnym obstrzałem – bratobójczym z szeregów własnej partii i pod kontrolą Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które prowadzi kontrolę prawidłowości i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym składanych w latach 2007-2012 przez prezydenta Gdańska. Czy to pomorskie echo „otorbienia” konserwatystów w PO?

Z kolei wątpliwości radnych PO co do wykorzystania przez metropolitę gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia gruntu w Gdańsku Stare Szkoty przy ul. Brzegi stały się pretekstem popełnienia listu do prezydenta Adamowicza, znanego m.in. z konserwatywnych przekonań, które ostatnio w jego macierzystej partii są w defensywie.  

Gdańscy radni PO w liczbie 11, wraz szefem klubu Maciejem Krupą, zajęli się… zwierzyną metropolity. Zainteresowanie wzbudziły trzy daniele (gatunek: dama dama dama) hasające po arcybiskupiej działce. Radnych PO interesuje działka o powierzchni 3,3 tys. m kw., gdyż w  2011 r. prezydent Adamowicz sprzedał teren Kolegiacie staroszkockiej – kościołowi pw. św. Igancego Loyoli  z 99-proc. bonifikatą. Ma być ona w ciągu najbliższych 8 lat wykorzystana na cel sakralny.

- Zwracamy się z prośbą o udzielenie informacji czy urząd miasta Gdańska przeprowadza kontrole w zakresie zgodnego z celem wykorzystania gruntów przekazanych na mocy odpowiedniej uchwały Rady Miasta Gdańska przez Miasto Gdańsk z bonifikatą? Jeżeli tak, prosimy w szczególności o wskazanie ilości takich kontroli i ich wyników. Nadto, w związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi związanymi z przekazanymi na rzecz diecezji gdańskiej gruntami w Starych Szkotach z przeznaczeniem na kult religijny, gdzie ma się rzekomo znajdować między innymi hodowla zwierząt, zwracamy się z prośbą o informację, czy znana jest urzędowi miasta okoliczność niezgodnego z celem udzielenia bonifikaty wykorzystania terenu, a jeżeli nie czy urząd zamierza taką informację zweryfikować? Jednocześnie zwracamy się z prośbą udzielenie informacji, jakimi konsekwencjami groziłoby wykorzystanie otrzymanego z bonifikatą gruntu niezgodnie z przeznaczeniem, dla jakiego była ona udzielana? – pyta grupa radnych PO prezydenta Adamowicza (PO).

Czy to kolejny pretekst do podkopania pozycji prezydenta Gdańska, wywodzącego się z tej samej partii i echo odcinania „skrzydła konserwatywnego” w Platformie? Sam Paweł Adamowicz, prezydent Miasta Gdańska na nasze pytanie odpowiada lakonicznie: „Nie”.

Tymczasem po sporach wokół kształtu architektonicznego sanktuarium - wotum dziękczynnego za posługę Jana Pawła II, tym razem zwierzątka stały się osią debaty publicznej czy przekazane kościołowi grunty są wykorzystywane na cele sakralne. Wypatrzone trzy daniele zepchnęły w niebyt pytania o gigantyczne zadłużenie miejskiej kasy, czy obciążający kasę gdańszczan wielki stadion oraz inne pomniki władzy, jak budowane ECS i Teatr Szekspirowski, które – o ile zabraknie wsparcia z publicznej kasy – staną się mauzoleum rządów PO. A może warto by zapytać o rachunek zysków i strat po Euro 2012 lub o dokapitalizowanie spółek z udziałem miasta?

Gdańsk przekazał z bonifikatą 22 działki - od 1989 r. Skąd wiec to larum? Czyżby Gdańsk rozdał ziemię pod niepotrzebne świątynie?

Tak by było, gdyby w gdańskich świątyniach, wystawionych na gruntach przekazanych z bonifikatą, wiało pustką. Jest inaczej. Trudno przyjąć ten argument dawnej młodzieżówce PO, której przedstawicielom, upatrującym sposób na poklask w braniu na celownik instytucji kościelnych, pomylił się najwyraźniej liberalizm z libertynizmem, Edmund Burke z burką, Wolter z Friedmanem, Francois-Rene Chateaubriand z gatunkiem  wina, a Beniamin Disraeli z muzykiem reggae. Adam Smith nie był liderem rockowej grupy, a Friedrich von Hayek, Milton Friedman i Karl Popper nie byli rzecznikami libertyńskich, lecz liberalnych idei.
Patronem „młodych wilków” z gdańskiej PO, członków dawnego Stowarzyszenia Młodzi Demokraci jest minister Sławomir Nowak. Ani Donald Tusk, ani Nowak nie darzą Adamowicza nadmierną sympatią. Nie jest on ich kolegą z boiska. Jeśli szef partii ma kłopot z konserwatystami, a jego przedstawiciel na prowincji np. Sławomir Nowak, ma żenujący problemy z gadżetami – trzeba dopytywać o trzy daniele. Czy zatem w PO jej konserwatywne skrzydło jest „otorbiane” w przygotowaniu do zwrotu partii w stronę lewicy?  Platforma – w sferze światopoglądowej, zaczyna bowiem przywoływać postulaty środowisk lewicowo-liberalnych.
- SLD w Gdańsku już był w cichej nieformalnej koalicji z PO, co było dobre dla Pawła Adamowicza. Niewiele też to go kosztowało, było natomiast bezużyteczne dla SLD, jako partii bo zacierał jej tożsamość. W końcu Sojusz przestał być obywatelom potrzebny, gdy wypłukał się w przedpokojach PO. Prezydent Adamowicz z lewicy nie rezygnuje, ale dobiera sobie przydatnych dla władzy byłych członków PZPR, by wspierali go swoimi kwalifikacjami – komentuje Marek Formela, obecny lider gdańskiego SLD, wyliczając szereg byłych członków „przewodniej siły” na „dworze” Adamowicza.  

Ostatnio prezydent Gdańska pochwalił się na swoim blogu zaradnością w gospodarowaniu swoim majątkiem, co powinno napawać gdańszczan naturalną dumą, że tak dobrze sobie radzi:
- W polskiej kulturze, w przeciwieństwie do amerykańskiej, mówienie o zarobkach, dochodach i majątku jest nacechowane niepotrzebnymi emocjami i podejrzliwością. U nas powszechnie podejrzewa się, że jak ktoś ma pieniądze, to znaczy że zdobył je w sposób przynajmniej nie do końca uczciwy. Jakoś nie mówi się, że może polega to na czym innym – na dobrym gospodarowaniu, zapobiegliwości. I raczej rzadko wyciąga się wniosek, że skoro ktoś umie sensownie gospodarować własnym majątkiem, to zwiększa to pewność, iż będzie umiał dobrze gospodarować majątkiem publicznym – chwali się prezydent Gdańska i przyznaje, że w roku 2012 Miasto Gdańsk „wypłaciło mu na rękę” 117 041,39 złotych

- Dodatkowo „na rękę” zarobiłem jako przewodniczący dwóch rad nadzorczych spółek 99 715, 80 złotych. Ale aby obraz majątku mojego i żony był pełny – a o tym w opublikowanych rankingach nikt się nawet nie zająknął – dodam, że mamy do spłacenia 359 236,72 franka szwajcarskiego oraz kredyt złotówkowy. Razem, według kursu z 10 maja mamy do spłacenia 1 203 827, 47 złotych – wylicza prezydent i chwali się działalnością charytatywną: - Dobrze zarabiając dzielimy się pieniędzmi z potrzebującymi. I to nie tylko przysłowiowym jednym procentem – pisze włodarz.

Po tym jak prezydent Gdańska Paweł Adamowicz pochwalił się na swoim blogu zaradnością okazało się, że CBA prowadzi kontrolę prawidłowości i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym składanych w latach 2007-2012 przez Prezydenta Miasta Gdańska. - Sprawdzane jest także przestrzegania przez tego pana ograniczeń i obowiązków prezydenta wynikających z ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne i ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym – poinformował nas Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

Planowany termin zakończenia kontroli to 27 czerwca br. Co na to prezydent Adamowicz (PO). najbardziej rozpoznawalny samorządowiec  Gdańska? - Prezydent nie będzie tego komentował – poinformował nas Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta Miasta Gdańska.

W wyborach 2006 roku Adamowicz uzyskał 60,87 proc. głosów, a w 2010 – 53,74 proc. głosujących postanowiło oddać na niego swój głos. Wygrywał w I turze.

ASG

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook