Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polityczna jedność ws. pomnika smoleńskiego?

12.10.2014

"Prezydent RP zginał tragicznie, trzeba to upamiętnić, trzeba to zrobić" - powiedział Józef Oleksy.

W ostatnich dniach znów powraca temat wybudowania w Warszawie pomnika, który uczciłby ofiary katastrofy smoleńskiej. Dotychczas taka inicjatywa była blokowana przez polityków Platformy Obywatelskiej. O dziwo, z taką propozycją teraz wyszedł prezydent Komorowski, wywodzący się przecież politycznie z obozu rządzącego. Czyżby to początek kampanii przed wyborami nie tylko samorządowymi, ale także prezydenckimi?

"Najpewniej w tym tygodniu dojdzie do spotkania prezydenta z rodzinami ofiar katastrofy, które napisały list w sprawie budowy pomnika. Absurdalne są twierdzenia, że tu chodzi o kampanię wyborczą" - bronił w Radiu Zet prezydenta jego doradca Tomasz Nałęcz. Sceptycznie w tej sprawie wypowiadał się Adam Hofman: "Komitet pod przewodnictwem Zuzanny Kurtyki, stara się o pomnik od przeszło 3 lat, złożył wniosek o lokalizację pomnika na Krakowskim Przedmieściu. To miejsce wydaje się naturalne. Decyzja o lokalizacji pokaże prawdziwe intencje." 

Natomiast zaskakiwać może zapatrywanie Julii Pitery na ten pomnik. Warto przytoczyć dialog między europosłanką PO i politykiem PiS - Adamem Hofmanem:

Julia Pitera: - Oby nie stało się tak, jak z wieloma nieudanymi pomnikami Jana Pawła II, czy z ostatnio odsłoniętym w Siedlcach pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. Na książce, którą trzyma w ręku prezydent znajduje się logo PiS. Na dodatek na trzech książkach obok postaci są napisy: Bóg, Honor, Ojczyzna. Nie wiem, co to jest.
Adam Hofman: - Pani nie wie, co to jest Bóg, honor, ojczyzna?

"Krakowskie Przedmieście to dobre miejsce dla takiego pomnika" - stwierdził natomiast Krzysztof Gawkowski. Przychylnie, jednak z przytykiem, o pomyśle pomnika wypowiadał się też Andrzej Rozenek: "Jako kandydat na prezydenta Warszawy nie zgadzam się, by kampania toczyła się wokół pomnika. Są ważniejsze tematy, a to sprawa trzeciorzędna. Pomnik powinien być, ale tej sprawie należy przeprowadzić konsultacje społeczne."

Zwolennikiem uczczenia pamięci ofiar jest też Jarosław Gowin: "Pomnik powstań powinien. To nie jest tylko sprawa mieszkańców Warszawy. W katastrofie zginęli przedstawiciele narodu" oraz Barbara Nowacka: "Przy odrobienie dobrej woli da się znaleźć punkt w centralnym punkcie miasta. Ale to nie najważniejsze. Pomnik może skończyć wojnę polsko-polską."

Także na antenie TVP Info politycy zgodnie stwierdzili, że pomnik musi stanąć. "Prezydent RP zginał tragicznie, trzeba to upamiętnić, trzeba to zrobić" - powiedział Józef Oleksy. "Zgadzam się, i się cieszę z tego. Ten pomnik musi łączyć, nie może dzielić rodzin. Znajdźmy dobre miejsce, przestrzegam przed wskazywaniem, że to może być tylko na Krakowskim Przedmieściu. Niech to będzie wszystkich ofiar" - dodał Marcin Kierwiński. "Mam wrażenie, że poseł Kierwiński dopiero się obudził, nie pamięta o sondażu zleconym przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. Zobaczymy, czy zmieni się postawa władzy" - odpowiedział mu Mariusz Błaszczak. Realnie intencje PO ocenił Paweł Poncyliusz: "Nie mam wątpliwości, że teraz PO mówi innym językiem o pomniku. Zmiana języka nie wynika z tego, że PO nie chce stracić po prawej stronie, albo może i zyskać."

mc
[fot. blogpress.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook